W posiadanie fotografii najprawdopodobniej przedstawiających nowego smartfona wszedł serwis TMZ. Telefon miał zostać wykradziony z fabryki Foxconnu w Chinach, w której produkuje się większość modeli iPhone'a. Obecny posiadacz smartfona jest zaś bliskim przyjacielem złodzieja, wcześniej pracującego w zakładzie przy projektowaniu obudowy telefonu.
Co zastanawiające, wg TMZ wykradziony iPhone nie działa na prawdziwym iOS-ie, co miałoby być standardową procedurą operacyjną dla celów bezpieczeństwa w trakcie fazy rozwoju. Zgodnie z informacjami, nowy smartfon jest wyraźnie lżejszy od swojego poprzednika, posiada także dodatkowy sensor na przedniej obudowie, nieznane jest jednak jego zastosowanie.
Oficjalna premiera iPhone'a została zapowiedziana na przyszły miesiąc. Więcej o tym owianym już legendą urządzeniu przeczytać możecie w naszym podsumowaniu.