Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji
Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

ASIO i WASAPI dla optymalnego odtwarzania muzyki z PC

Pojawiają się ostatnio wieści o ofertach "muzyki Hi-Fi" z Internetu i pod tym kątem robię trochę nowych testów z PC. W testach z optymalnie skonfigurowanym PC na audiofilskie potrzeby odtwarzania muzyki od lat najlepiej wypada WASAPI z ustawieniem 32 bity/196 kHz i przez to dawno już nie sprawdzałem co dzieje się z np ASIO, chociaż w pomocy Light Alloy autor tego programu doradza:

Wybierz najlepszą jakość dźwięku dla Twojego sprzętu w następującej kolejności:

  • 1. używaj ASIO, jeśli Twoja karta ma swój własny sterownik ASIO;

  • 2. w przeciwnym razie należy użyć WASAPI w trybie wyłączności (tylko w systemie Windows Vista lub nowszym);

  • 3. inaczej, należy użyć Kernel Streaming, jeśli działa;

  • 4. jeśli żadna z powyższych opcji nie jest możliwa, należy używać DirectSound lub WaveOut. Żadna z nich nie zapewnia bezpośredniego wyjścia sprzętowego, więc zdecyduj opierając się na wydajności.
Punktem wyjścia w moich testach jest odtwarzanie nagrań z głosem, który dobrze znam bez pomocy mikrofonu. Jeżeli odtwarzany głos daje pełne wrażenie, że ta właśnie osoba jest w pomieszczeniu, to można także dobrze usłyszeć, co jest zapisane w nagraniach z dźwiękiem, którego nie poznaliśmy w rzeczywistości. Takie wierne odtwarzanie muzyki pozwala lepiej poznać, co artyści i realizatorzy dźwięku chcieli nam przekazać.

W sklepach, barach itd. jest często odwrotna sytuacja. Z głośników słuchać muzykę i nie ma pewności, czy odtwarzane jest oryginalne nagranie, czy jakaś produkcja firmy dostarczającej przeboje w ekonomicznym wykonaniu. Takich nagrań nie ma już chyba w sklepach z płytami, ale na winylu oferowano przez długie lata w konkurencyjnych cenach składanki z anonimowymi wykonaniami aktualnych przebojów. Rynek na takie nagrania może być teraz dla publicznego odtwarzania, by ograniczyć opłaty związane z prawami autorskimi.

Niedawno w barze chętnie odwiedzanym przez muzyków wywiązała się dyskusja na temat dziwnego instrumentu w znanym przeboju, który był właśnie odtwarzany. Okazało się, że był to jednak oryginał z klaskaniem w dłonie, a nie jakieś nieudaczne imitowanie tego z syntezatora, na co bardziej wskazywał dźwięk z głośników w barze. Kiedyś otrzymałem też od muzyka telefon, że podkładam chyba jakąś świnię, gdy opublikowałem na YouTube zmontowane na laptopie amatorskie nagranie wideo z koncertu. Z głośniczkami laptopa jest mniejsza szansa, by rozróżnić zamierzony efekt dźwiękowy od jakiegoś przekłamania. Przykładowo gitara elektryczna może brzmieć na tysiące różnych sposobów i dopiero z dobrym odsłuchem jest większa szansa, by wyłapać błędy w nagraniu.

W ostatnich testach z nowymi konfiguracjami PC na potrzeby odtwarzania muzyki. sprawdziłem ponownie możliwości ASIO, bo pojawiły się nowe sterowniki do popularnego wśród muzyków Sound Blaster. Poprzednim razem testowałem układ Cretaive Lab na pierwszej płycie głównej z odseparowaną elektroniką dla audio, czyli Gigabyte Sniper 5. Płyty nie było jeszcze w sprzedaży i sterowniki pozostawiały nadal wiele do życzenia. Tym razem skorzystałem tylko z karty muzycznej z procesorem X-Fi, którego sterownik pozwala na pracę 32 bity / 96 kHz. Podłączyłem kartę do analogowego zestawu audio kablami ze złączami chinch. W tym celu użyłem wyjścia wg standardu Intel HD Audio, ale bez korzystania z tandetnej konstrukcji gniazda mini jack.

Na pierwszy ogień poszedł referencyjny AIMP. Ustawienie ASIO 32 bity / 96 kHz daje z najnowszym sterownikiem dużą poprawę. Warto przy tej okazji ustawić bufor ASIO na 300 ms, co przy odtwarzaniu pliku wav zapisanego z taką samą rozdzielczością wynosiło 225 kB. W programie AIMP można zapewnić dodatkowo bufor 250 MB, ale mniejsze wartość też dają niezłe rezultaty przy maksimum w ASIO. Nowy sterownik Creative Labs daje również poprawę z WASAPI i najlepiej sprawdza się w trybie Exklusive (Push) 32 bit / 196 kHz .

Największą poprawę z nowym sterownikiem Sound Blaser stwierdziłem jednak z foobar2000 w wersji 1.3.9. Pojawiła się do niego nowa wtyczka dla obsługi ASIO i WASAPI, ale tylko w pierwszym przypadku się sprawdza. Są to wersje beta i WASAPI nadal lepiej jest obsługiwać ze starszą (stabilną). W ustawieniu ASIO można wybrać sterownik 64 bitowy, a bufor 300 ms daje dużą poprawę jakości odtwarzania muzyki. Programowy bufor 30 tys. ms jest także godny polecenia, ale podobnie jak w AIMP może być zredukowany. WASAPI push dla 32bitów również dużo lepiej się sprawuje z najnowszym sterownikiem Creative Labs.

Totalne zaskoczenie było z Light Alloy, gdzie w wersji 4.9.3 trafiłem tylko na możliwość wyboru trybu "Multichanel Asio Render Filter", a "WASAPI Audio Render" nadal spisuje się trochę lepiej. Niezależnie od trybu z nowym sterownikiem Creative Labs wyraźniej słychać 32 bitowy potencjał procesora. W filmikach mp4 pojawia się większa dynamika w muzyce, ale ogólny odbiór jest nadal trochę za bardzo intensywny, chociaż o wiele lepszy od tego, co było ze starszymi sterownikami.

Przekazane we wpisie oceny odsłuchowe mają zachęcić do lepszego wykorzystania możliwości PC przy odtwarzaniu muzyki. Użyte programy są bezpłatne i każdy może zrobić własne testy. Komentatorzy wypowiadający się na bazie zasłyszanych gdzieś wieści mogą jednak wprowadzić pod tym wpisem wiele błędnych informacji, więc na wszelki wypadek zacytuję obszernie fragmenty z pomocy, którą autor Light Alloy udostępnia użytkownikom.

Przykładowy schemat podsystemu audio w systemie Windows XP:

Windows 7
WASAPI

Windows Audio Session Application Programming Interface (WASAPI), to najnowsza metoda Kernel-streamingu oraz zamiennik dla DirectSound. Za pośrednictwem WASAPI aplikacja może zażądać wyłącznego dostępu do karty dźwiękowej i może wysyłać strumień dźwięku bezpośrednio do karty dźwiękowej. W tym przypadku aplikacja musi obsługiwać dowolny resampling, jeśli częstotliwość próbkowania odtwarzanego dźwięku nie jest obsługiwana przez kartę dźwiękową.WASAPI zapewnia dwa tryby pracy: współdzielony i wyłączności. W trybie współdzielonym działa podobnie jak DirectSound, a mikser audio systemu Windows robi resampling i mieszanie. W trybie wyłączności WASAPI omija mikser audio systemu Windows oraz ma możliwość wysłania danych bezpośrednio do aplikacji karty dźwiękowej. Ten tryb można zastosować dla formatów takich jak: DTS, DTS Master Audio, Dolby True HD, Dolby digital, Flac, itp. - strumień dźwięku jest dekodowany oraz wysłany w postaci niezmienionej.

Ponadto ważne jest, w jaki sposób WASAPI zarządza danymi miedzy buforami dla różnych trybów. Do przetwarzania danych WASAPI wykorzystuje impuls i metodę pobierania na zażądanie. W push-mode przesuwa stosowne dane do buforów i monitoruje je w sposób ciągły, a kiedy widzi, że bufor jest opróżniany, napełnia go ponownie. W pull-mode, która jest bardziej nowoczesną techniką wykorzystuje zastosowanie dwóch buforów. Sterownik dźwięku dostarcza sygnał do aplikacji, gdy bufor jest pusty, a następnie rozpoczyna przetwarzanie danych z innej pamięci buforowej. W tym samym czasie rozpoczyna się wypełnianie pustego bufora.W Windows Vista i Windows 7 jest możliwość stosowania WASAPI i jest to bardziej korzystne od DirectSound.

ASIO

Audio Stream Input/Output (ASIO) jest kolejnym sposobem przesyłania dźwięku, ale nie jest to Kernel-streaming. ASIO został opracowany przez Steinberg Ltd. umożliwiając częściowe pomijanie regularnego łańcucha dźwięku podczas odtwarzania audio za pomocą podsystemu audio Windows (w tym Kernel Mixer, który powoduje zniekształcenia). Zapewnia bezpośredni sposób komunikowania się z kartą dźwiękową, czego wynikiem jest doskonały sygnał audio - do 24-bit/192 kHz, przy krótkim czasie reakcji i bez konwersji częstotliwości próbkowania.Uwaga:• Profesjonalne urządzenie audio z własnym sterownikiem ASIO zwykle działa lepiej, niż przy użyciu ASIO4ALL używany z rodzajową kartą dźwiękową. Specyficzne karty dźwiękowe przeznaczone specjalnie do nagrywania i produkowania muzyki z reguły mają lepszą jakość dźwięku, lepszą wydajność i są ze sterownikami ASIO, które są przeznaczone dla tego konkretnego urządzenia. 

sprzęt oprogramowanie hobby

Komentarze

0 nowych
kowgli   9 #1 03.03.2017 14:27

Wow, chyba pierwszy konkretny wpis ... bez odlotów w stronę psychodelii (i nie mówię tu o późnych albumach Beatlesów ;) )
Pominięcie systemowego miksera głośności i wszelkich "ulepszaczy" faktycznie ma zauważalnie pozytywny wpływ na jakość dźwięku. No... może z wyjątkiem tych osób, dla których nie ma znaczenia czy słuchają mp3, czy flac.

Autor edytował komentarz w dniu: 03.03.2017 14:30
Domker   7 #2 03.03.2017 15:01

Ja mam wyprowadzony sygnał audio przez dobrej jakości kabel HDMI do amplitunera Yamaha RX-A840 i już dawno stwierdziłem, że słuchanie przez systemowy mixer w Windows nie oddaje w pełni wszystkiego.

Co dziwne słuchając muzyki pod systemem Linux (PulseAudio) mam wrażenie, że dźwięk jest oddawany wierniej i jego dynamika też jest większa.
Używam dźwiękówki GM204 HD Audio w moim Geforce GTX 980, mam wrażenie, że jest dużo lepsza niż zintegrowana dźwiękówka ROG SupermeFX na płycie gł.

pocolog   12 #3 03.03.2017 15:11

@kowgli: Fakt, wpis jest zaskakująco rzeczowy jak na tego autora :D

Ciero   8 #4 03.03.2017 17:07

Bardzo ciekawy wpis, sam używam sterowników ASIO. Pzdr.

Kisielek   7 #5 03.03.2017 18:23

Włączyłem WASAPI w MusicBee i zobaczymy. ASIO mi na razie nie pasuje nie wiem czemu. Mam Xonar DX + Edifier 1700BT. Nie narzekam dopiero od takiego zestawu, wszystko niżej kaleczyło uszy.

overconscious1981   8 #6 03.03.2017 18:29

Bardzo fajny artykuł. Byłoby fajnie też coś o Linuxie i MacOS też napisać - jak tu: http://archimago.blogspot.com/2015/10/measurements-look-at-linux-audio-alsa.html
Tak dla uzupełnienia i porównania.

Autor edytował komentarz w dniu: 03.03.2017 18:30
  #7 03.03.2017 21:01

"1. używaj ASIO, jeśli Twoja karta ma swój własny sterownik ASIO;"

No niekoniecznie, tutaj akurat opinie są podzielone, twórca foobara (i wtyczki ASIO) pisze wprost:
"Please note that this component is meant for systems where ASIO is the only available output method. It is highly recommended to use the default output modes instead of ASIO. Contrary to popular "audiophile" claims, there are NO benefits from using ASIO as far as music playback quality is concerned, while bugs in ASIO drivers may severely degrade the performance."
Na Hydrogenaudio spotkałem się z podobnymi opiniami, i generalnie jestem skłonny się z tym zgodzić.

GioWDS   14 #8 03.03.2017 23:02

@pocolog: Również jestem pod wrażeniem.
Nadal 30 cm ponad chodnikami, ale (o dziwo) rzeczowo - nawet przyjemnie się to czyta. Chyba zmienili copywritera.

Dementor   34 #9 03.03.2017 23:22

@GioWDS: A może wena twórcza nim podziałała? Tak czy inaczej, jak do tej pory najlepszy tekst tego blogera.

Kisielek   7 #10 04.03.2017 12:18

Okej.. muzyka leci z MusicBee na WASAPI. Chcę włączyć filmik na youtube i nie ma dźwięku w nim. Przy ASIO to samo. Jak tak to ma działać to niech zostanie tylko dla ortodoksów.

Eleks   10 #11 04.03.2017 13:25

@Kisielek: Widocznie nie przeczytałeś bloga dokładnie a na dodatek nie pokusiłeś się o rozszerzenie swojej wiedzy o podstawy dotyczące omawianego tematu.
"Za pośrednictwem WASAPI aplikacja może zażądać wyłącznego dostępu do karty dźwiękowej i może wysyłać strumień dźwięku bezpośrednio do karty dźwiękowej."
Jeżeli mój komputer jest na moją wyłączność, to nie ma do niego dostępu ani kolega, ani brat, ani dziewczyna. Podobnie z wyłącznością w aplikacji - odtwarzane są dźwięki tylko z niej, nawet jak w tle masz otwartych 15 list w przeglądarce z YT.

  #12 04.03.2017 14:26

@Kisielek: Włącz flac na MusicBee z WASAPI następnie przełącz na Direct Sound. Powinieneś rozumieć o co chodzi. Miałem podobnie gdy zainstalowałem Aimpa. Od startu działał z włączonym WASAPI. Różnica w jakości, po przełączeniu na Direct Sound, była ogromna. Przejście z pełnego przestrzeni dźwięku w pudełkowe pukanie. Ja to słyszałem na zwykłej integrze, podłączonej do wzmaka stereo i dużych kolumn.

Kisielek   7 #13 04.03.2017 19:45

@Eleks: Rozumiem. W takim razie to nie dla mnie.

dthlfwp   7 #14 04.03.2017 20:00

Głównie muzyki na PC słucham w Chrome, a konkretnie z Google Play Music, do którego ponadto wysłałem dużą część swojej kolekcji. Chrome obsługuje WASAPI po dodaniu odpowiedniej flagi przy uruchamianiu - https://src.chromium.org/viewvc/chrome?revision=148731&view=revision https://translate.google.pl/translate?sl=auto&tl=en&js=y&prev=_t&... nie testowałem, bo dopiero po przeczytaniu tego wpisu blogowego dowiedziałem, że istnieje takie zagadnienie.

EDIT: i nie działa, spróbowałem zarówno '-enable-exclusive-audio' jak i '-exclusive-mode-audio'. Komuś się udało?

Autor edytował komentarz w dniu: 04.03.2017 20:22
AudiofilPC   6 #15 05.03.2017 12:33

@dthlfwp: Dzięki za ciekawą informację. Przetestuję to za kilka dni.

AudiofilPC   6 #16 05.03.2017 12:41

@overconscious1981: Dzięki. Można oczywiście porównywać z innymi systemami, ale mam i tak już za duży obszar do testów. Staram się ograniczyć do tego, gdzie znajduję najlepsze rezultaty dla tego czego szukam i potem koncentruje się na detalach.

  #17 05.03.2017 16:16

@Domker: Po pierwsze: kabel HDMI z najgłębszych czeluści Chin oraz taki superwypaśny zagrają tak samo. Po drugie: PulseAudio nie jest bit-perfect :)

dthlfwp   7 #18 05.03.2017 21:51

@AudiofilPC: Chyba wyłączyli tę flagę z Chrome, w każdym razie mi się nie udało zmusić Chrome do korzystania z WASAPI. Problem nie z systemem, bo w np. foobar2000 działa.

totti3ster   8 #19 06.03.2017 21:58

Szkoda, że nie działa Spotify i Deezer.

mareczek82-1982   3 #20 07.03.2017 10:28

" Podłączyłem kartę do analogowego zestawu audio kablami ze złączami chinch. W tym celu użyłem wyjścia wg standardu Intel HD Audio, ale bez korzystania z tandetnej konstrukcji gniazda mini jack."

Jakie wyjścia ma twoja płyta główna?

AudiofilPC   6 #21 07.03.2017 11:12

Takiej płty głównej nie widziałem. Zrobiłem do tego adapter, który można uzywać do płyt głównych i kart dźwiękowych.
@ https://sites.google.com/site/adapterintelhdaudio/

edmun   13 #22 07.03.2017 12:04

Nie wiem.. albo ja jestem do tyłu (znowu) albo nie mam pojęcia o czym autor pisze. Można prosic o bardziej "user-friendly" wpis?

  #23 07.03.2017 12:09

Całe te dywagacje są lekko pozbawione sensu. Cały temat polega na cyfrowej regulacji głośności. Pomijając błędy programistyczne w sterownikach do kart czy api. Absolutnie najwyższą jakość dźwięku z dowolnej karty muzycznej można uzyskać poprzez używanie pełnej głośności na wyjsciu i sterowanie głośnością wyłącznie gałą na wzmacniaczu. Driver Asio służy do zmniejszenia output laga przy nagrywaniu następnej ścieżki przy produkcji muzyki. Niea co się szczypać. Najlepszym rozwiązaniem jest zewnętrzny przetwornik na usb pracujący w trybie asynchronicznym z reclockingiem po jego stronie.

mareczek82-1982   3 #24 07.03.2017 14:42

Czyli jest to przejściówka z płyty głównej do RCA zamiast minijack? Czyli nadal korzystamy z DAC'a na płycie głównej.
Jaki jest sens takiego rozwiązania?

Szkoda też pisać o 32bit/192 w domowych warunkach, kiedy podstawowa jakość to CD. To jest voodoo, jak zmiana mp3 128 na 320kbs. Może jedynie wprowadzać dodatkowe zniekształcenia.

  #25 07.03.2017 14:47

@Domker: Nastepny fanboy linux juz czytać sie nie da

AudiofilPC   6 #26 08.03.2017 12:29

UWAGA! O ustawieniach na maksa pojawiało się już wielokrotnie w komentarzach. Jeżeli to komuś pasuje to nie widzę problemu, by tak robił, ale to nie dla mnie.

  #27 08.03.2017 17:58

@admasłodowy (niezalogowany): Nie trzeba być fanboyem. Wystarczy nie być ograniczonym.
ASIO i WASAPI to dobre rozwiązania, by móc posłuchać muzy we względnie najlepszej jakości.
Istnieją jednak też inne możliwości by to osiągnąć. Np. :
Volumio na Raspberry Pi https://volumio.org/
Daphile https://www.daphile.com/
MPD pod linuxem.
Jeśli chcemy mieć możliwie najlepszą jakość pod względem softwarowym to musimy dążyć do bitperfect.
Autor słucha, testuje i pracuje na Windows. Tzn. jest fanboyem?
To mu pasuje i ok. Każdy dobiera najlepsze dla siebie rozwiązanie.
Nie zamykaj się.

  #28 08.03.2017 23:23

@AudiofilPC: To jakieś audio Voo Doo. Intel HD audio to tylko integra. Nie ma szans z dobrą karta dźwiękową czy to na PCI lub PCIex. Bez polotu do Asus Xonar, Audiotrak HD2 lub AiM. A to nie najwyższa półka.
Jedyną alternatywą na Intel HD audio jest karta dźwiękowa (PCI lub PCIex) lub DAC. Szmelcu na płycie głównej nie uszlachetnisz voo doo adapterem.

AudiofilPC   6 #29 09.03.2017 10:14

@Baryłka i Spółka (niezalogowany): Sorry, że jakoś w kakofonii przeoczyłem ten ciekawy komentarz (a może czekał w kolejce na udostępnienie admina). Sterowniki audio to temat rzeka. Realtek ma ich tak wiele, że mogłem przez lata dobrze je porównać. Przekonałem się, że właściwości tego najbardziej w moim smaku pozostają bez mała nieżależnie od modelu procesora. Liczę, że pojawi się coś jeszcze lepszego, gdzie w pełni uwzględnione zostaną możliwości Windows 10 i tym samym aktualnych wersji programów do odtwarzania muzyki.

Pokładałem spore nadzie w pracy i koncepcji Petera Pawloskiego, ale z WASAPI nie napisał kodu z tak dobrym rezultatem jak Artem Izmaylov. Ten temat poruszam w notatce pt " Atuty foobar2000 dla muzyki Hi-Fi z Internetu", którą napisałem 2 dni temu

@ http://audiofilpc.blog.onet.pl/2017/03/07/atuty-foobar2000-dla-muzyki-hi-fi-z-in.../

no9   2 #30 09.03.2017 14:07

@AudiofilPC: Panie kolego. Przeczytałem ten wpis blogowy i niestety muszę wytknąć podstawowe nieścisłości. Tak jak zwrócono uwagę już wcześniej, sterowniki ASIO nie służą zasadniczo uzyskiwaniu lepszej jakości dźwięku, a jak najlepszej wydajności, poprzez ominięcie systemowego miksera. Mikser ten oczywiście może wprowadzać zniekształcenia ale aby ten temat przeanalizować należałoby przyjrzeć się konkretnemu przypadkowi i wziąć pod uwagę wszelkie aspekty od systemu operacyjnego zaczynając po kartę muzyczną kończąc.

Absolutnie nie rozumiem w jaki sposób ustawianie buforów miałoby wpływać na odczuwalną jakość dźwięku pod warunkiem, że ustawienie zbyt niskiego buforu nie powodowało oczywistych problemów z wydajnością, szarpanego i trzeszczącego dźwięku. Jeśli twierdzisz, że jest inaczej to chętnie zapoznałbym się z zgraniem sygnału z wyjścia audio. Inaczej nie obraź się ale wpadasz u mnie do kategorii 'audiovoodoo'.

Podobnie jest z kwestią ustawiania jakości odtwarzania na próbkowanie wyższe niż standardowe 44.1. Jeśli ktoś nie odtwarza dedykowanych nagrań w tzw. 'wysokiej rozdzielczości' jest to nie tylko zbędne ale może powodować w określonych przypadkach pogorszenie jakości dźwięku, co opisano szczegółowo tutaj https://people.xiph.org/~xiphmont/demo/neil-young.html

Twoje początkowe założenie, że nagranie mikrofonowe może być referencyjne dla ustawień dźwięku również jest bardzo kontrowersyjne, gdyż nie bierze pod uwagę jakości najważniejszego czynnika, czyli mikrofonu. Stosując takie podejście poszukujesz (po omacku niestety) drogi do skompensowania charakterystyki użytego mikrofonu za pomocą swojego sprzętu. Pomijając już to co wspomniałem wcześniej, że wielkość bufora czy ASIO niewiele mają tutaj do rzeczy, to takie poczynania służyć mogą poprawie dźwięku tylko w tym jednym przypadku - nagranie z Twojego mikrofonu odtwarzanego na Twoim sprzęcie i w przypadku innych nagrań, także studyjnych może przynieść całkowicie odwrotne od zamierzonego efekty. Pisząc wprost to tak jakby oczekiwać, że na każde zdjęcie można nakładać jeden filtr w celu jego polepszenia.

Ta materia jest dużo bardziej złożona, a w grę wchodzi cała masa czynników, których nie bierzesz pod uwagę. Włącznie z czysto psychologicznymi, takimi jak autosugestia, która wśród audiofilów jest bardzo popularna. Innymi słowy jest to aplikowanie sobie placebo. A może właśnie o to tutaj chodzi?

  #31 10.03.2017 08:37

Tak jak zawsze bolały mnie te wpisy tak ten, muszę przyznać ma elementy edukacyjne. Nadal uważam, że Intel HD to nic innego jak specyfikacja, a integry realteka to kaszanka, tak włączenie bitperfect dla formatów bezstratnych takich jak FLAC jest w stanie trochę "uszlachetnić" PC audio.

AudiofilPC   6 #32 10.03.2017 09:33

Pojwaił się tu komentarz do mojej notki zamieszczonej w innym miejscu. Obszerna treśc komentarza jest chyba formą zaproszenia do polemiki, ale może dezorientować niektórych czytelników. Spróbuję w prosty sposób trochę to rozjaśnić.

Oczywiste jest, że ASIO podobnie jak karta dźwiękowa, oprogramowanie, wzmaczniacz nie odtwarzają muzyki. Nie robi tego nawet najdroższy odtwarzacz CD. Robią to głośniki. Może być to zestaw nazywany potocznie kolumnami. Może być to także rozwiązanie potocznie zwane słuchawkami. Na wierność odtwarznia ma jednak wpływ to co dzieje się w procesie przetwatzania sygnału z zapisem muzyki. Jeżeli korzystamy z ASIO to jego ustawienie jest jednym z czynników.

W sprawie częstotliwości wyjaśnienie jest bardziej złożone. Głównym powodem zamieszania jest format używany w standardzie CD, który miał zagwarantować gorszą jakość na płycie od tego co zostało stworzone w studio nagrań. Nie jest to żadna teoria spiskowa, a realia handlu. Chodziło o ogranicznie piractwa w czasach, gdy nie było jeszcze dzisiejszych możliwości kopiowania. Twórcy standardu CD chcąc zrekompensowac m.in. braki w zapisanym na płytach sygnale zaproponowali jego przetwarzanie z wyższą częstotliwością.

Autor edytował komentarz w dniu: 10.03.2017 10:21
no9   2 #33 10.03.2017 10:30

@/var (niezalogowany): A możesz napisać co konkretnie uważasz za element edukacyjny, bo ja uważam zupełnie odwrotnie - ten post to jedna wielka dezinformacja. Ot choćby wyjąć zdanie

"W ostatnich testach z nowymi konfiguracjami PC na potrzeby odtwarzania muzyki. sprawdziłem ponownie możliwości ASIO, bo pojawiły się nowe sterowniki do popularnego wśród muzyków Sound Blaster. "

W którym zamieszczony jest link do karty Sound Blaster X-Fi XtremeGamer . Nie mam pojęcia jakich muzyków zna autor wpisu ale znamy na pewno zupełnie innych. Sound Blaster popularny jest może wśród tych muzyków, którzy zaczynają swoją karierę od pobrania 'edukacyjnej wersji' Fruity Loopsa ale zapewniam, że nie dalej.

no9   2 #34 10.03.2017 10:52

@AudiofilPC: "Pojwaił się tu komentarz do mojej notki zamieszczonej w innym miejscu."

Zastanawiam się o czyj komentarz może chodzić, bo raczej nie o mój, który odnosi się tylko do niniejszego wpisu. Ale założę, że coś kolego pomieszałeś.

" Obszerna treśc komentarza jest chyba formą zaproszenia do polemiki, ale może dezorientować niektórych czytelników. Spróbuję w prosty sposób trochę to rozjaśnić. "

Jeśli chodzi o mój komentarz to proszę przyjąć przeprosiny, jeśli wywołałem wrażenie zaproszenia do polemiki. Nie było to moim celem. Moją intencją było zachęcenie do zaprzestania rozpowszechniania nieprawdziwych mitów o dźwięku i weryfikowanie stawianych przez siebie tez przed ich opublikowaniem.

"Oczywiste jest, że ASIO podobnie jak karta dźwiękowa, oprogramowanie, wzmaczniacz nie odtwarzają muzyki. Nie robi tego nawet najdroższy odtwarzacz CD. Robią to głośniki. Może być to zestaw nazywany potocznie kolumnami. Może być to także rozwiązanie potocznie zwane słuchawkami. "

Fałsz. Głośniki niczego nie odtwarzają same z siebie. Aby uzyskać dźwięk (zmiany ciśnień w powietrzu) potrzebny jest pełny zestaw urządzeń, który wprawi cząsteczki powietrza w regularne drgania. Głośniki są zaledwie na samym końcu tego łańcucha.

Proszę się zastanowić nad używanymi sformułowaniami.


"Na wierność odtwarznia ma jednak wpływ to co dzieje się w procesie przetwatzania sygnału z zapisem muzyki. Jeżeli korzystamy z ASIO to jego ustawienie jest jednym z czynników. "

To proszę przedstawić konkretnie jakie ustawienie jaki ma wpływ na przetwarzanie. Jeśli uważasz, że ustawianie bufora wpływa na barwę dźwięku to jesteś w całkowitym błędzie. I można to ze 100% pewnością zweryfikować, bo mamy do czynienia z wartościami, które da się zmierzyć. Więc pytam: co mierzyłeś i czym?


"W sprawie częstotliwości wyjaśnienie jest bardziej złożone. Głównym powodem zamieszania jest format używany w standardzie CD, który miał zagwarantować gorszą jakość na płycie od tego co zostało stworzone w studio nagrań. Nie jest to żadna teoria spiskowa, a realia handlu."

Bzdura. Format zapisu CD, a konkretnie jego częstotliwości, wynikają wprost z prawa Nyquista i to są podstawy teorii dźwięku. Nawet na Wikipedii można o tym przeczytać, więc nie akceptuję wymówek o trudnym dostępie do wiedzy.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Częstotliwość_Nyquista


" Chodziło o ogranicznie piractwa w czasach, gdy nie było jeszcze dzisiejszych możliwości kopiowania. "

Proszę podać źródło tej rewolucyjnej informacji. To znaczy nie samego faktu stworzenia nośnika jednokrotnie zapisywalnego, a związku parametrów zapisu na płycie CD z motywacjami antypirackimi. Skąd to wziąłeś? Poproszę linki albo inne materiały.

"Twórcy standardu CD chcąc zrekompensowac m.in. braki w zapisanym na płytach sygnale zaproponowali jego przetwarzanie z wyższą częstotliwością."

Na tę horrendalną tezę również poproszę podstawy. Bo w rzeczywistości nie ma ona najmniejszego racjonalnego uzasadnienia. Przetwarzanie sygnału zapisanego z niższymi parametrami nie poprawi się poprzez odtwarzanie w wyższej częstotliwości. Czyli płyta zapisana w 44 kHz nie zacznie brzmieć lepiej z samego faktu odtworzenia jej w 88 kHz. Co najwyżej może brzmieć gorzej i wynika to z błędów powodowanych przez resampling (aliasing), gdy częstotliwości nie są swoimi n-krotnościami. Tu również nie ma żadnych czarów, a wszystko znajdziemy (nawet!) na Wikipedii:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Aliasing_(przetwarzanie_sygnałów)

Najlepsza sytuacja dla jakości odtwarzania jest wówczas gdy materiał zapisany w danej częstotliwości jest odtwarzany dokładnie z nią. A więc gdy płyta CD jest odtwarzana przy 44,1 kHz.

Zaprzestań proszę tworzenia dźwiękowych mitów. A czytelników zachęcam do krytycznego czytania tego typu wpisów i weryfikowania informacji w innych źródłach.

Autor edytował komentarz w dniu: 10.03.2017 10:58
AudiofilPC   6 #35 13.03.2017 10:25

W jednym z komentarzy zamieszczony został link do strony organizacji firmującej kodek Opus. Przeczytałem ten tekst wiele lat temu i dla osób odpowiedzialnych za rozwój kodeka nie ma żadnych nowości. Treść z całym bogactwem wiedzy jest z całą pewnością bardzo intersująca dla osób, które jej wcześniej nie posiadały. Nie znam historii powstania tekstu, ale przypuszczam, że istotne znaczenie na jego ukierunkowwanie mogła mieć kampania na rzecz SACD.

no9   2 #36 13.03.2017 12:45

@AudiofilPC: Ciągle nie odpowiedziałeś w jaki sposób rozmiar bufora ma rzekomo wpływać na brzmienie.

AudiofilPC   6 #37 13.05.2017 12:23

Zakładam, że nigdy nie ma głupich pytań, ale forma ich zadawanie może być zbyt dziwna, by znaleźć sensowną odpowiedź. Wydaje się, że odwiedzający wortal o oprogramowaniu mają minimum wiedzy na temat buforwania w komputerach. Zastosowanie bufora na potrzeby przetwarzania danych z sygnałem audio nie jest przecież niczym wyjątkowym.

Na szczęście dostępna jest informacja Microsoft o buforze software i hardware w DirectSound API
@ https://docs.microsoft.com/en-us/windows-hardware/drivers/audio/rendering-wave-c...

Dostepna jest także zaawansowana informacja o programowaniu w tym zakresie
@ https://edn.embarcadero.com/article/20941

no9   2 #38 13.05.2017 19:41

@AudiofilPC: O, komentarz po 2 miesiącach. Brawo. Szkoda, że poza podaniem dwóch linków nie odpowiadasz na zadane pytanie wprost. W którym miejscu jest pod podanymi linkami mowa o jakości dźwięku? Proszę zacytować.

Dopóki nie odpowiesz będę nadal twierdził, że nie masz pojęcia o dźwięku. Najmniejszego.

AudiofilPC   6 #39 16.05.2017 17:57

@no9: ale po co?

no9   2 #40 16.05.2017 21:00

@AudiofilPC: co "po co"?

AudiofilPC   6 #41 18.05.2017 11:10

@no9: No właśnie, nawet 3 proste słowa są trudne.

no9   2 #42 18.05.2017 12:40

@AudiofilPC: Wyjaśnić Ci? Ok. We wpisie stwierdziłeś, cytuję:

"W ustawieniu ASIO można wybrać sterownik 64 bitowy, a bufor 300 ms daje dużą poprawę jakości odtwarzania muzyki."


Od kilku komentarzy usiłuję więc dowiedzieć się jaka to poprawa nastąpiła według Ciebie. W jaki sposób stwierdziłeś tę poprawę? Co masz na myśli pisząc "jakość odtwarzania muzyki"?

To jest jedno proste zagadnienie na które nawet nie spróbowałeś do tej pory odpowiedzieć. Nie mówiąc o wszystkich innych zarzutach podważających 'jakość' Twoich wywodów o audio do których do tej pory w żaden sposób się nie ustosunkowałeś.

AudiofilPC   6 #43 23.05.2017 08:11

Temat jakości odtwarzania muzyki przyciaga od dekad amatorów dzilenia włosa na czworo. Ja wolę więcej czasu poświęcać na słuchanie muzyki. Niedawno napisałem w jednej z notatek dotyczących odtwarzania muzyki z PC

W temacie potrzeby wiernego odtwarzania muzyki posługuję się często przykładem filmiku na YouTube, gdzie jest nagranie z 1978 roku. Nikt nie może już zobaczyć na żywo tego wyjątkowego widowiska taneczno-muzycznego „Dancin” w reżyserii nieżyjącego od lat Boba Fosse, który jest także twórcą filmu „Kabaret„. Można natomiast odtworzyć to jak na żywo z komputerem podłączonym do zestawu Hi-Fi

Notatka dotyczy użycia w PC popularnej w latach 70 drewnianej obudowy sprzętu hi-fi. http://audiofilpc.blog.onet.pl/2017/05/22/audiophile-music-server-inspirowany-st.../

no9   2 #44 23.05.2017 17:33

@AudiofilPC: Aha, czyli jak zwykle nie odpowiesz na pytanie tylko wkleisz przypadkowy tekst. Chyba dałem się nabrać na rozmowę z botem.

A do wiadomości tych co przypadkiem te teksty przeczytali: nie dajcie się nabrać. Rozmiar bufora nie ma nic wspólnego z jakością dźwięku dlatego stwierdzenie jego 'polepszenia' jak to ma w tekście nie może mieć miejsca. A jeśli ktoś tak stwierdza to ulega efektowi placebo.

Autor edytował komentarz w dniu: 23.05.2017 17:39

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłeś(aś) naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.