Aktywny subwoofer i nowoczesna wiedza dla niego oraz ta z elegancko ilustrowanego magazynu

Natrafiłem w poczekalni na magazyn z tytułem na okładce: "Bas z pudła. Konfrontacja 14 subwooferów aktywnych (500-10 000 zł). W środku jest tekst z podtytułem: "Subwoofer aktywny to nieodłączny element każdego współczesnego systemu AV. Był jednak czas, że tymi specyficznymi głośnikami interesowali się melomani i posiadacze zestawów stereofonicznych. Postanowiliśmy się przyjrzeć, jaką jakość oferują dostępne na rynku konstrukcje i czy są pomiędzy nimi istotne różnice. Pod lupę trafiło 14 modeli z bardzo szerokiego przedziału cenowego. Wnioski są nader interesujące…". Opracowanie tego zajmuje 22 strony magazynu. Na 3 stronach jest szersze wprowadzenie w temat, które uzupełnia 11 jednostronicowych prezentacji, a trzy modela mają obszerniejsze opisy aż 2 stronicowe.

W ofercie prenumeraty tego czasopisma podane jest, że Audio-Video to magazyn entuzjastów dobrego brzmienia i obrazu. Jest ukazującym się od wielu lat miesięcznikiem, którego tematyka – zgodnie z tytułem – jest skupiona wokół zagadnień dotyczących sprzętu audio i wideo. Trzonem każdego numeru są testy różnych urządzeń: sprzętu hi-fi i high-end (m.in. odtwarzaczy, wzmacniaczy, kolumn głośnikowych, słuchawek), zestawów kina domowego, telewizorów czy projektorów. Magazyn ukształtował w Polsce wiedzę o sprzęcie RTV podobnie jak PC Kurier o komputerach. Był jednak od początku ukierunkowany w swojej treści jak Komputer Świat, ale dla odbiorców ze znacznie wyższymi ambicjami. Można go określić, jako przewodnik dla wybranych ofert handlowych, z załączoną stosowanie do tego wiedzą.

Przeglądając pobieżnie ten tekst w przypadkowo znaleziony numerze magazynu zwróciłem uwagę na akapit z wytłuszczonym podtytułem: "Znaczenie procesora AV". Jego lektura tłumaczy częściowo "wymianę" komentarzy pod moim wpisem tutaj w serwisie w sierpniu 2020 r. Ambicją komentatora było, by zabłysnąć w stylu eksperta z ilustrowanego magazynu, ale najprawdopodobniej chwalił się tylko wiedzą z folderów, a nie praktycznym doświadczeniem z kinem domowym. Tego typu folderową wiedzę zauważyłem właśnie w akapicie o procesorze, bo temat został tam ograniczony dla objaśnienia funkcji filtra w prezentowanych produktach. Można tam przeczytać m.in.


Dobry klasy procesor (amplituner), który pozwala użytkownikowi na precyzyjne określenie podziału odtwarzania basu (z dokładnością d0 10-20 Hz) pomiędzy subwoofer, głośniki duże i małe, stanowi nieocenioną pomoc w optymalizacji dynamiki całego systemu odsłuchowego - bez względu na liczbę kanałów (nawet jeśli system jest stereofoniczny). Mając małe monitory z 13-cm głośnikiem nisko-średniotonowym oraz odpowiednio dopasowany subwoofer aktywny, możemy na tyle skutecznie odciążyć je od odtwarzania niskich dźwięków(powyżej 70-90 Hz, że użyteczna dynamika zestawu na wymagających nagraniach wzrośnie np. 10-12 dB.

Zastanawiam się na ile ten opis może być czytelny dla przeciętnego użytkownika, który nie ma praktycznej wiedzy w tym zakresie. Jeszcze bardziej niezrozumiałe stanie się to przy próbie dokładnego wyjaśnienie w czym rzecz. Z tego powodu nigdy nie zakładam, że to co chcę przekazać we wpisach będzie zrozumiałe bez praktycznej wiedzy. Liczę, że zaciekawię jakieś grono osób do sprawdzenia danego tematu w praktyce, a nie próbuję sugerować jakiegoś zakupu. Pozostaje natomiast przyzwyczajenie czytelników do opisów w ofertach handlowych. Pojawiają się komentarze tych, którzy wiedzą najlepiej, chociaż nie są wstanie zrozumieć o co chodzi i tylko widzieli gdzieś coś na ten temat. Generują w ten sposób dezinformację, którą koryguję i przez to oddalam się od celu wpisów, czyli tematów z bardziej zaawansowanymi rozwiązaniami. Okazuje się, że potrzebne jest wyjaśnienie czegoś tak oczywistego, że archaiczne rozwiązania w sprzęcie RTV nie mają możliwości, jak współczesny procesor w PC.

Miliony osób używa od lat PC do odtwarzania muzyki i można go sobie podłączyć do domowego wzmacniacza i głośników. W komputerach przenośnych jest najczęściej tylko wyjście na słuchawki i dla podłączenia sobie subwoofera potrzebny jest "procesor" w sprzęcie RTV. Taki dodatek nie jest już potrzebny ze stacjonarnym PC, gdzie są wyjścia dla dźwięku wielokanałowego. Jeden ma standardowo wbudowany filtr wyodrębniający sygnał z niskimi tonami. Jest to cyfrowy filtr i jego jakość przewyższa analogowe rozwiązania oferowane w ogólnodostępnym sprzęcie RTV, o czym wielokrotnie wspominałem. Zwracam przy takich okazjach uwagę na możliwości dla bardziej wymagających, by skorzystać z oprogramowania, które pozwala precyzyjnie ustawić sygnał dla subwoofera. Pojawiały się pod tym komentarze od tych, którzy nie testowali nawet standardowych możliwości i wypowiadają się w oparciu o to co gdzieś przeczytali na temat sprzętu RTV.

Praktyczne poznanie możliwości subwooferów z np wtyczką foobar2000 wydaje się nieco abstrakcyjne. Większość z nich ma już wbudowany filtr analogowy i inwestujący w sprzęt RTV wierzą, że płacą za lepsze rozwiązanie od tego, które mają za darmo w PC. Właściwym myśleniem jest, że subwoofer to inwestycja w lepszy głośnik i wzmacniacz, a wbudowany filtr analogowy dostaje się "za darmo". W testach ofert handlowych RTV można oczywiście porównać je między sobą, ale dobry filtr analogowy jest bardzo drogi i przewyższa cenę większości ofert z subwooferami. "Omijając" tani filtr analogowy możemy wiele zyskać, ale rzadko w pełni, bo nie są udostępniane bezpośrednie wejścia do wzmacniacza, który ma wysterować głośnik niskotonowy.

Jest przez to wiele wariantów z podłączeniem, a każda podpowiedź w tym zakresie może stać się myląca, jeżeli nie zrozumiemy na czym polega usprawnienie. Zyskać możemy nawet w przypadku, gdy w subwooferze brak bezpośredniego wejścia do wbudowanego wzmacniacza. Cyfrowy filtr w PC wykona wówczas pracę analogowego, który dzięki temu będzie generował znacznie mniej przekłamań sygnału. Subwoofer tylko z jednym wbudowanym wzmacniaczem dla wysterowania jedynie głośnika niskotonowego daje najlepsze możliwości techniczne dla uzyskania optymalnej jakości. Szwedzki producent już w 1978 roku zaprezentował w Chicago takie rozwiązanie z nazwą Audio Pro B2-50. Teraz w folderach handlowych jeden wzmacniacz nie wygląda atrakcyjnie. Większość ofert dla zainteresowanych korzystaniem z subwoofera ma całe grono wzmacniaczy, które mogą być zamontowane w obudowie głośnika niskotonowego. W ofertach z wyższej półki pakiet wzmacniaczy jest natomiast w amplitunerze, gdzie jest zazwyczaj także "procesor AV".

Kolejny akapit w tym tekście, który Audio Video opublikowało 15 lat temu rozpoczyna się pytaniem w tytule "Obudowa zamknięta lepsza niż basrefleks?" Odpowiedź zaserwowana została już w pierwszym zdaniu " Niemal całkowita bzdura, przynajmniej jeśli chodzi o subwoofery. Coraz więcej współczesnych i - dodajmy - dobrych subwooferów jest małych i ma obudowy zamknięte". Nie bardzo rozumiem tą odpowiedź, chociaż ten temat ogarniam w 100 %. W rozwinięciu autor podaje jeszcze wiele kolejnych wyjaśnień, które są słuszne, ale niekoniecznie pozwolą czytelnikowi zrozumieć istotę sprawy. Być może powodem jest dobór produktów, których recenzje zostały opublikowane. Tylko 2 modele mają obudowę zamkniętą i jeden z nich dostał najlepszą recenzję, lecz jednocześnie jest tym najdroższym, czyli za 10 tys zł. Drugi z taką konstrukcją ma cenę już tylko 1600 zł., więc trudno go porównać z produktem 5 razy droższym. Reszta ma basrefleks i ceny są już od 500 zł., a najdroższy w tej grupie "jedynie" 4 000 zł. Produkt z najlepszą oceną jest tym samy 250 % droższy od tego na drugim miejscu, jeżeli spojrzymy tylko na tabelę z zestawieniem przetestowanych subwooferów. W tym teście trudno jest przez to jednoznacznie porównywać flagowy model z zamkniętą obudową i z basrefleks. 

Podsumowanie

Wiedzy o odtwarzaniu muzyki nie można sobie "wyczytać". Potrzebna jest praktyka, a lektura może dawać jedynie wskazówki. Słuchanie muzyki to przyjemność, a nie egzamin, więc "ściągi" nie są potrzebne. 

PS 19 IX 2020

W odpowiedzi na komentarz wspomniałem o jubileuszowym (50 lat) numerze szwedzkiego czasopisma, gdzie opublikowano test wkładek. Wybrano te właściwe dla modelu Technicsa, który stał się legendą dyskotekową. To wskazuje, że nawet tak renomowani podążają z testami za trendami marketingowymi - dla wymagających melomanów do odtwarzania muzyki w domu ciekawsze są lżejsze konstrukcje.

PS 20 IX 2020

W komentarzu pod niniejszym wpisem pojawił się wątek, w którym wymieniona została nazwa linia transmisyjna.

Obszerny opis projektu subwoofera z taką konstrukcją zamieszczony został w serwisie Elektroda i rozpoczyna się

Witam. Chciałem przedstawić mój najnowszy projekt subwoofera na głośniku B&C 18PS76. Głównym założeniem konstrukcyjnym było zbudowanie urządzenia, które skutecznie i bezkompromisowo uzupełniało by pasmo w zakresie 20-60Hz - powyżej tej częstotliwości pracują moje nadstawki, też kiedyś prezentowane na tym forum.

Szersza informacja na temat takich konstrukcji jest np w serwisie Audio, gdzie podane jest:


Punktem wyjścia dla obudowy z linią transmisyjną było stworzenie idealnych warunków akustycznych do wytłumienia fali od tylnej strony membrany. Obudowa tego typu miała być układem nierezonującym, a jedynie
izolującym energię od tylnej strony membrany (której nie można "po prostu" pozwolić na swobodne promieniowanie, gdyż jest w przeciwfazie z przednią stroną membrany).

Jedne z najbardziej udanych rozwiązań z tą konstrukcją zaoferowano w latach 80 ubiegłego wieku z nieznaną w Polsce marką Rauna i zastosowano obudowy ze specjalnie stworzonego w tym celu kompozytu betonu. Z tym pierwszym do lewej na zdjęciu powyżej słuchanie płyty Something's Going On staje się zupełnie nowym przeżyciem. Po prawej pokazane są 3 nowsze modele, których produkcję wznowiono jakiś czas temu, a po lewej są 2 najstarsze, które miały rewelacyjne właściwości dla słuchania, ale łatwo ulegały uszkodzeniu i teraz trudno je kupić używane - gdy nawet się pojawią, to ich transport jest zbyt ryzykowny.

Rauna oferowała także subwoofer, który miał nazwaną Atle i 10 calowy element Sirius z 2 cewkami. Testowałem kiedyś ten subwoofer, jako uzupełnienie różnych zestawów stereofonicznych i efekty były imponujące.

Mógł się również dobrze sprawdzić przy odtwarzaniu muzyki z PC, ale od dawna nie jest już produkowany i trudno go kupić.

Przy okazji poruszenia tematu uzwojenia polecam lekturę tekstu pt Budowa i serwisowanie głośników – cewki głośnikowe, w którym autor na wstępie napisał:


Cały drugi odcinek poświęcę cewkom głośnikowym, gdyż jest to ten element przetwornika, który najczęściej ulega uszkodzeniom i wokół tego tematu toczy się chyba najwięcej dyskusji zarówno wśród specjalistów, jak i zwykłych użytkowników sprzętu nagłaśniającego, niezależnie od jego klasy, ceny i producenta.

PS 21 IX 2020

Komentarz ze stwierdzeniem "nie dorasta do pięt materiałom analogowym" jest dobrym przykładem zamieszania w tym zakresie, o czym już wielokrotnie wspominałem. Pojawili się przecież nawet wyznawcy wyższej "jakości kaset", którzy zapominają tylko, że Philips stworzył ten nośnik na potrzeby dyktafonów, a dopiero później przyczynił się do rozpowszechnienia nagrań z muzyką, lecz na podobniej zasadzie, jak mp3. Nikt już nie rozwija technologii dla kaset, płyt winylowych itd, bo możliwości tego zostały dawno temu wyczerpane. Natomiast analogowe wzmacniacze nadal konkurują z nowymi rozwiązaniami, ale już nie w niższym przedziale cenowym. Ostały się jeszcze głośniki, ale tu szykuje się również zmiana i już 15 late temu we wspomnianym tekście AudioVideo zwrócona została uwaga na nowe możliwości, lecz analogowa elektronika nie mogła zapewnić temu właściwej jakości. We wstępie witryny internetowej podaję przez to:


Na potrzeby odtwarzania muzyki ulepszono konstrukcje lampowe i tranzystorowe. W czasach bez lamp elektronowych, tranzystorów i PC szukano do gramofonów z tubą dobrej igły z kaktusa zamiast standardowej ze stali. Teraz można wygodnie korzystać z PC i analogowego systemu audio, by relaksować się lepszą jakością odtwarzania muzyki - bez ogłupiających reklam nadawców i statystycznie dobieranych utworów. Nie trzeba sugerować się już archaicznymi normami Hi-Fi i współczesnymi teoriami tworzonymi na potrzeby marketingu niewspółmiernie drogich systemów wbudowanych do obsługi cyfrowego sygnału z muzyką. Trzeba tylko pamiętać, że standardowy PC nie jest produkowany na potrzeby muzyki, ale może zostać do tego dostosowany.

PS 24 IX 2020

Wspomniałem we wpisie o korygowaniu dezinformacji, która pojawia się w komentarzach. Zrodził się już z tym stały wątek kabaretowy, gdzie jednym z powtarzających się w różnych anonimach tematów jest pomiar po stronie użytkownika. Być może inspiracją pobudzającą te marzenia komentatorów (?) jest oglądanie obrazków, jak ten poniżej.

Wato przez to wyjaśnić co tu widzimy. 4 przetworniki po 12 cali z potężnym napędem, walą prosto w gramofony. Praktyczna wartość tej instalacji spada przez to wielokrotnie, jeżeli chodzi o odtwarzanie muzyki z płyt winylowych. Wygląda to jednak imponująco. Nie można oczywiście wykluczyć, że gramofony służą jedynie do zgrania na PC i wówczas inwestycja ma już zupełnie inną wartość. Natomiast o zastosowaniu konstrukcji tubowych trudno jednoznacznie powiedzieć - bez wiedzy o akustyce tego miejsca.