Ekran OLED i D-Pad w jednym. Testuję mysz CM MM830

Ostatnio pod moją dłoń wpadł kolejny gryzoń, przez wielu porównywany do wysłużonego G502. Może Cooler Master faktycznie chciał swoim modelem MM830 rzucić wyzwanie firmie Logitech, bo na pierwszy rzut oka obie konstrukcje są wręcz do siebie bardzo podobne. Wystarczy jednak chwila, aby przekonać się, że w podejściu do ogólnej bryły Cooler Master obrał bardziej tradycyjne, mniej futurystyczne podejście. Mimo tego konstrukcja skrywa dwie ciekawostki: D-Pad pod kciukiem oraz ekranik OLED ukryty z lewej strony na froncie.

Toki ponownie ratuje małżonkę

„Toki” to jedna z moich gier z dzieciństwa, do których nadal mam sentyment. Na Amidze swego czasu zrobiła niemałą furorę, ale na taki luksusowy komputer nie było stać moich rodziców, tak samo jak na 16 bitową konsolę Segi. Dzięki powszechnemu, niczym nieograniczonemu handlowi pirackich cartridge’y na delikatnie rzecz ujmując nielicencjonowaną wersję Famicoma, czyli Pegasusa (MT-777DX na zawsze w moim sercu), stałem się dumnym posiadaczem „Juju Densetsu” (bo to pod japońskim szyldem dystrybuowana była gra na bazarach).

Jak zbudować komputer do gier za 4 tys. zł z AMD. Poradnik dla początkujących

Jeśli chcesz zbudować nowy komputer do gier, nie musisz na niego wydawać więcej niż 4 tysiące złotych. Szukaj markowych produktów ze średniej półki, które cechują się wysoką wydajnością. W ostatnich latach zarówno procesory, jak i karty graficzne AMD są w tym względzie niezwykle interesujące.

Procesor

Procesor jest niczym mózg komputera.

MINIX NEO U22-XJ — media hub do salonu i nie tylko

Tym razem chciałbym przedstawić najnowszą propozycję marki MINIX, z którą miałem już do czynienia kilka lat temu. Byłem bardzo ciekaw, co przez ten czas zmieniło się u producenta rodem z Hongkongu. Rozwinął się i podbija zagraniczne rynki, czy raczej spoczął na laurach?

Bohaterem dzisiejszego tekstu będzie MINIX NEO U22-XJ. Android box wyposażony w potężny procesor Amlogic S922X-J, zawierający cztery rdzenie ARM Cortex - A73 + dwa A55.

Jean-Louis Gassee — Droga do Be Inc. część 1

Klika lat temu wpadłem na nieco pokręcony pomysł, aby zrobić fabularyzowany wpis na temat BeOS. Jak książka. Choć w głowie miałem całą historię, okazało się, że ten sposób narracji, z dialogami i opisami miejsc jest dużo bardziej czasochłonny, dużo dłuższy, co nie wszystkim się podobało i nie zawsze efekt był taki, jakbym oczekiwał. Dlatego też skończyłem na jednej części.

Linuksy dla pospólstwa: odsłona druga. Becikowe, czyli dystrybucje na dobry start.

Słowo się rzekło i skoro padła dwa dni temu deklaracja, że na ostatnim wpisie autor się nie zatrzyma, to coś trzeba było z tym brzemieniem zrobić. Jakoś wyjątkowo sumienny nigdy nie byłem, ale ta przymusowa izolacja sieje spustoszenie w życiu ludzi i robi z psychiką niektórych z nas rzeczy straszne, więc do wywiązania się z tej obietnicy doszło dużo szybciej niż piszący ma w zwyczaju.

Zacznijmy jednak od początku. Wbrew pozorom za tym szalenie “odkrywczym” bon motem

Chmury znane i nieznane. Kto, co i dla kogo?

Chmura (cloud) w środowisku informatycznym to od kilku lat bardzo głośne i często rozpowszechniane pojęcie. W internecie można znaleźć sporo materiałów na ten temat i z tego właśnie powodu powstał spory bałagan w nazewnictwie, swoje pięć groszy dorzucają również firmy świadczące usługi chmurowe. Warto więc zacząć od początku. 

Czym tak na prawdę jest chmura?

Mówiąc bardzo prostym całkowicie nietechnicznym językiem chmury dzielimy na dwa rodzaje:

  • Chmura obliczeniowa
  • Chmura internetowa