Do OneDrive'a lada moment trafi funkcja przywracania kopii zapasowych

Strona główna Aktualności
image

O autorze

Wczoraj informowaliśmy o tym, w jaki sposób Microsoft chce walczyć z atakami ransomware. Dziś otrzymujemy kolejne szczegóły dotyczące usługi OneDrive. Wiemy dzięki nim, że ochrona przed ransomware to tak naprawdę zapowiedziana we wrześniu funkcja przywracania plików.

Oficjalna informacja na jej temat pojawiła się podczas konferencji Microsoft Ignite. Z opublikowanego wówczas przez Microsoft podsumowania panelu wiadomo, że przywracanie plików (czy raczej stanu usługi) miało się pojawić w usłudze do końca zeszłego roku. Microsoft nie dotrzymał tego terminu i najwcześniej możemy się jej spodziewać dopiero pod koniec stycznia — zapowiedzi miały się również ukazywać w panelu powiadomień.

Co więcej, na blogu firmy z Redmond umieszczono zrzut ekranu, który ma przestawiać interfejs, dzięki któremu możliwe jest przywracanie stanu OneDrive'a. Użytkownik do dyspozycji otrzyma oś czasu, która ułatwi ustalenie punktu odzyskiwania danych. Wszystkie kolejne szczegóły dotyczące działania nowej funkcji mają zostać ujawnione w najbliższych dniach.

Nie jest jeszcze jasne, czy funkcja trafi jedynie do kont korporacyjnych, czy też będzie również dostępna dla zwykłych użytkowników. Nie została także wyjaśniona kwestia prywatności – zachodzi obawa, że Microsoft z jednej strony chce zabezpieczać przed atakami ransomware, a z drugiej nie pozwoli na permanentne usunięcie żadnego pliku z chmury OneDrive.

Aplikacja OneDrive dostępna jest do pobrania w wersji na UWP, macOS-a, Androida oraz iOS-a w naszej bazie oprogramowania.

© dobreprogramy