reklama

Ekran blokady w iOS 7 można łatwo ominąć

Strona główna Aktualności

O autorze

Z wykształcenia dziennikarz prasowy, prywatnie miłośnik nowych technologii, które mają ułatwiać codzienne życie. Jako niereformowalny fan rozrywki komputerowej, zaangażowany w społeczność gier Valve.

Apple stara się dbać o bezpieczeństwo danych swoich użytkowników, a przejawem tego jest choćby fakt zamontowania w iPhonie 5S czytnika linii papilarnych. Na nic jednak zda się taka ochrona, gdy sam system jest dziurawy jak sito. Redaktor Forbesa informuje, że w dostępnym od kilku dni iOS 7 znajduje się błąd, który pozwala bez podawania kodu korzystać z niektórych funkcji zablokowanego urządzenia, a nawet dzwonić pod wskazany numer.

Udokumentowana na powyższym filmie sztuczka jest dość prosta do wykonania. Na ekranie blokady intruz musi wysunąć centrum sterowania, włączyć budzik, wcisnąć guzik wyłączania telefonu, a następnie anulować wybór i szybko przycisnąć dwa razy guzik Home. Po takiej operacji system „przepuszcza” użytkownika do aparatu i zapisanych zdjęć, skąd po wybraniu opcji udostępniania intruz może korzystać z poczty e-mail oraz kont na Twitterze, Facebooku i Flickrze. Co więcej, można w ten sposób uruchomić także Siri, która usłużnie otworzy dostęp do dalszych funkcji urządzenia (niektóre z nich, jak choćby otwarcie przeglądarki internetowej, ponownie przenoszą do ekranu blokady).

Nie jest to jedyna luka. Również na ekranie blokady wystarczy wybrać opcję połączenia alarmowego, a następnie wpisać dowolny numer i szybko naciskać pole z zieloną słuchawką, by iPhone się zawiesił… i wykonał połączenie. Nawiązanej w taki sposób rozmowy nie da się przerwać inaczej niż poprzez zrestartowanie telefonu lub wpisanie prawidłowego kodu na ekranie blokady.

Apple wie już o błędzie i pracuje nad wypuszczeniem łatek dla oprogramowania. Do tego czasu użytkownicy obawiający się o bezpieczeństwo urządzenia muszą wyłączyć możliwość wysuwania centrum sterowania na ekranie blokady.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama