Każda kolejna propozycja jest pobierana co kilka(naście) sekund, zatem jeśli szybko po sobie otworzymy kilka nowych kart, w każdej zaproponowana zostanie ta sama książka. Co ciekawe, program nie jest zautomatyzowany i wszystkie wyświetlane w nim pozycje są uprzednio ręcznie dodawane przez autora do bazy. Jest to oczywiście proces czasochłonny, ale należy mieć nadzieję, że przekłada się na jakość prezentowanych treści. Propozycje można zresztą podsyłać samodzielnie.
Do pełni szczęścia, w rozszerzeniu brakuje integracji z jakimkolwiek innym serwisem, o sklepie nie wspominając. Kiedy którakolwiek pozycja zyska nasze zainteresowanie, wyszukiwanie o niej dalszych informacji trzeba przeprowadzić w pełnym zakresie samodzielnie. Dodatek ma charakter wyłącznie informacyjny.
Rozszerzenie 100 Milion Books dla Google Chrome możecie już pobrać z naszej bazy. Podobny do instalacji dodatku efekt można również uzyskać w dowolnej innej przeglądarce, jako automatycznie uruchamianą witrynę w nowej karcie ustawiając ten adres.