Jeśli nie dorastaliście w latach dziewięćdziesiątych lub wcześniej, możecie tego nurtu nie pamiętać. ASCII-Art polega na przedstawianiu obrazu za pomocą znaków z tablicy ASCII (dziś także z szerszej palety UTF), przy czym zależnie od zestawu znaków i sposobu rysowania, wyróżnianych jest kilka nurtów. W czasach terminali tekstowych była to praktycznie jedyna możliwość łatwego wyświetlania obrazów na ekranie i jak każdą nowość, wykorzystywano ją do dystrybucji pornografii przez BBS-y, Fidonet, Gophera czy Usenet. Z czasem nowe medium przyciągnęło też artystów, ale to już inna historia.
Tęskniącym za surowym wyglądem ASCII-Artów, często wymagającym dopowiadania sobie szczegółów, gorąco polecam aplikację AsciiCam dla Androida. To aplikacja do obsługi aparatu, która „w locie” przerabia obraz na ASCII-Art. Można w niej korzystać zarówno z głównego aparatu, jak i frontowego.
Do wyboru mamy oczywiście kilka parametrów. Najważniejszym jest możliwość wyboru palety barw, z której skorzysta aplikacja przy konwersji zdjęcia: czarno-biała, 8-kolorowa ANSI oraz True Color. Niestety nie można dostosować wielkości znaków.
Aplikacja może także zamieniać na ASCII-Art zdjęcia z galerii i automatycznie przetwarzać zdjęcia zrobione z pomocą innej aplikacji. Obrazy po konwersji można udostępniać jako grafiki, HTML lub tekst.