CERT Polska zwraca uwagę na nasilające się ataki na klientów, którzy próbują kupić przez internet tanie bilety komunikacji miejskiej. To ważne zwłaszcza w okresie przygotowań młodzieży do rozpoczęcia roku szkolnego (w czasie samych wakacji oszuści zwykle wykorzystują m.in. wątek koncertów). W różnych miejscach, a zwłaszcza w mediach społecznościowych, można trafić na spreparowane reklamy sugerujące możliwość zdobycia biletów w wyjątkowo niskich cenach. To niebezpieczne.
Na takie oferty należy bardzo uważać i z góry zakładać, że mogą być podstępem. W ten sposób można bowiem z łatwością trafić na fałszywą bramkę płatności i przekazać oszustom dane logowania do banku. Atakujący są na tyle sprytni, że tworzą liczne fałszywe kampanie reklamowe i strony, które są przygotowane z dbałością o szczegóły i odpowiadają autentycznym witrynom sprzedaży biletów lub obsługi środków komunikacji miejskiej w danym regionie.
Kupując bilet długookresowy, warto więc poświęcić na to dłuższą chwilę, dokładnie sprawdzić daną ofertę i przeanalizować adres docelowy strony, gdzie podajemy dane związane z płatnością. Zależnie od formy ataku, oszuści próbują w ten sposób zdobyć nie tylko dane uwierzytelniające do konta w banku, ale czasem także numery karty płatniczej. Jeśli wejdą w ich posiadanie, mogą próbować "podpiąć" kartę do subskrybowania jakiejś usługi. Często pobierana regularnie kwota jest celowo niska, by poszkodowany długo nie zorientował się, że z jego konta ubywają pieniądze.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Próbując sprawdzić autentyczność danej oferty znalezionej w mediach społecznościowych, warto posiłkować się między innymi komentarzami innych użytkowników (mając na uwadze, że te też mogą być spreparowane) oraz sprawdzając informacje o dacie założenia strony reklamującej daną ofertę oraz opinie.
Cenne może być także sprawdzenie historii danego fanpage'a, z której można dowiedzieć się, czy w ostatnim czasie nie zmieniano jego nazwy. Jeśli tak, może to wskazywać na przejęcie konta przez atakujących, którzy wykorzystują jego zasięgi do promowania swojej fałszywej akcji "promocyjnej" na bilety.