Cuil konkurencją dla Google?

Strona głównaCuil konkurencją dla Google?
28.07.2008 10:24

Z początkiem tego tygodnia ruszyła nowa wyszukiwarka internetowa Cuil,która chwali się indeksem zawierającym ponad 120 mld unikalnychstron. Biorąc pod uwagę fakt, że indeks Google jest niemaldziesięciokrotnie większy, warto przyjrzeć się, czym Cuil zamierzaprzekonać do siebie użytkowników - jest to bowiem projekt ambitny,spekulacje na jego temat ciągnęły się już od kilku lat, a szczegółyutrzymywane były dotąd w wyjątkowo dużej tajemnicy. Co czyni Cuil unikalnym i wartym uwagi przedsięwzięciem? Popierwsze, jest to dziecko byłych pracowników Google, którzy nieodeszliby raczej z firmy z naiwnym postanowieniem zbudowania wgarażu autentycznej konkurencji bez oryginalnego pomysłu. Cuilopracował będącą rzekomo wielokrotnie tańszą w utrzymaniutechnologię indeksowania zasobów w sieci i obsługi zapytańużytkowników, która dodatkowo zapewniać ma bardziej dokładne wynikiwyszukiwania. Tego można się było spodziewać, pytanie czy idą zatym większe konkrety... Cuil twierdzi, że nie kataloguje stronwyłącznie o wyrwane z kontekstu słowa kluczowe występujące wtreści, ale także w oparciu o relacje między nimi. Jest topodejście semantyczne, nie używa jednak sztucznej inteligencji dozgadywania znaczeń indeksowanych zdań jak rozwiązaniakonkurencyjne, a dużo prostszego i przez to skuteczniejszegoalgorytmu pozwalającego po prostu precyzyjniej kategoryzowaćwitryny. Dodatkowo, Cuil opracował dość oryginalny interfejsużytkownika prezentujący wyniki wyszukiwania w trzech kolumnachzawierających znacznie szerszy opis witryn, a także zdjęcia. Wprawym górnym rogu znajduje się kontrolka pozwalająca zawęzićwyniki wyszukiwania do konkretnych kategorii. Firma twierdzi, że prywatność użytkowników jest jej oczkiem wgłowie - adresy IP łączących się z Cuil komputerów nie są nigdziezapisywane, Cuil nie wykorzystuje również ciastek do kojarzeniakonkretnych maszyn z zapytaniami. Być może ten właśnie aspektfunkcjonowania Cuil okaże się jego największym atutem, tak jakkiedyś atutem Google nad Altavistą okazało się odejście odznienawidzonych przez użytkowników praktyk pozycjonowania wynikóworaz zanieczyszczania wyników wyszukiwania spamem. W chwili obecnejCuil czasami prezentuje komunikat informujący o przeciążeniuserwerów ze względu na wyjątkowo duże zainteresowanie usługą.Pozostaje mieć nadzieję, że z czasem jedynie się ono zwiększy, afirma nadąży ze skalowaniem infrastruktury.

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (65)