Firma CD Projekt RED odpowiedzialna za ten tytuł postanowiła wydać grę na pingwinka od razu w Edycji Rozszerzonej, która obejmuje wszystkie wydane do tej pory ulepszenia i dodatki. Jak przyznaje Marcin Momot, Community Manager studia, zespół jest szczęśliwy, że może zaprosić graczy korzystających z Linuksa i SteamOS do świata Wiedźmina. Kontynuacja przygód Geralta miała swoją premierę już trzy lata temu i została przyjęta jeszcze cieplej niż pierwsza część serii. Jesteśmy tu wciągani w polityczną intrygę, która może zaważyć na losach wielu królestw i tylko od nas zależy, jak będzie wyglądał los ich mieszkańców. Grę uruchomimy zarówno na Steam np. w Ubuntu 12.04, jak i poprzez dedykowany system operacyjny SteamOS przygotowany przez Valve i bazujący na Debianie Wheezy a zamieniający komputer w swoistą konsolę.
Złośliwi mogą powiedzieć, że gra pojawia się na Linuksa za późno. Prawda jest jednak taka, że nie ma na co narzekać, można jedynie cieszyć się, że kolejna firma dostrzega potencjał, jaki drzemie w tym systemie i daje mu szansę. Każda kolejna produkcja tego typu udostępniona w wersji dla systemu będącego darmową alternatywą dla Windowsa to krok ku większej jego popularności. Pozwala to także przełamywać nieprawdziwe stereotypy mówiące o tym, że Linux nie nadaje się do gier. Skoro możemy cieszyć się na nim tak świetnym tytułem jak Wiedźmin, to nie może to być prawda.