Jak zwraca uwagę XDA Developers, usunięcie The Great Suspender nie powinno być jednak dla użytkowników dużym zaskoczeniem. Okazuje się bowiem, że ostrzeżenia o szkodliwym kodzie w dodatku pojawiły się w sieci jeszcze w ubiegłym roku, a dotyczyły wersji 7.1.8.
Czujni obserwatorzy zauważyli wówczas, że dodatek został zaktualizowany w Chrome Web Store (ale nie w repozytorium na GitHubie) i po aktualizacji śledzi użytkowników, kradnąc ich dane uwierzytelniające. Jak się okazuje, najpierw to Microsoft usunął The Great Suspender z bazy dodatków do Edge'a właśnie z powodu szkodliwości, ale twórcy wydali wówczas kolejną wersję (7.1.9) pozbawioną szkodliwego kodu. Teraz wszystko wskazuje na to, że historia zatoczyła koło.
The Great Suspender był dodatkiem wykorzystywanym przez ponad 2 miliony użytkowników. To aplikacja, która dbała o sprawność działania Chrome'a u tych, którzy mają tendencję do otwierania dziesiątek kart, choć większości z nich w danej chwili nie potrzebują. Dodatek dbał o to, by długo nieodwiedzane karty były podmieniane na mniej wymagające puste strony i pozwalał na żądanie załadować odpowiednią zawartość.
Najnowsze wersje Chrome'a, Edge'a i Firefoksa można pobrać z naszego katalogu oprogramowania.