Zestaw infografik, które już zniknęły ze stron korporacji, przedstawiawyniki badań nad zdalną pracą amerykańskich pracowników biurowych,korzystających z Office 365. I tak oto dowiadujemy się, że łatwozrobić swoje w domu, gdyż 19%pracowników pracowało w łazience. Wakacje są tylko dla nierobów,dobry pracownik, uzbrojony w narzędzia Microsoftu może brać udział wspotkaniach tak w biurowcu jak i w lesie – 47% pracowników wten sposób pracowało na urlopie. Coraz lepiej wygląda też sytuacjatych, którym w pracy przeszkadza konieczność wychowywania dzieci –już 20% rodziców przyznało się, że pracowało na imprezie, w którejuczestniczył ich potomek.
What a horrific MS Office ad."Your employees spend a lot of their off time working. We think we can boost that!" pic.twitter.com/hqJct2v4WG
— JasonCross00 (@JasonCross00) kwiecień 22, 2015 Świetnie też robi się swojejedząc (27% przyznało się do pracy podczas przerwy obiadowej), alejeszcze lepiej to wychodzi wieczorem, podczas relaksu przed TV –już 44% pracuje, zerkając od czasu do czasu na duży ekran.Najdzielniejsi ze swoją pracą zasypiają. Jak poucza Microsoft,multitasking nabiera nowego znaczenia, gdy możesz pracowaćelastycznie. Do serca wzięło tosobie 27% ankietowanych, którzy pracowali (z tabletem w dłoni) już włóżku.
Nawet nie ma co tu specjalniekomentować – trudno było spodziewać się, by rozwój narzędziumożliwiających zdalną pracę mógł doprowadzić do czegokolwiek innego,jak zniszczenie barier między życiem prywatnym i zawodowym. Zaskakujetylko to, że Microsoft próbuje przedstawić tę niemającą końca pracęjako sposób na zrównoważenieżyciowych potrzeb. Czy jego korporacyjni klienci w to uwierzą?Odpowiedź na to pytanie nie jest wcale taka oczywista – irozbija się bardziej o obyczaje narodowe.
Przykładowo w Niemczech decyzjaVolkswagena, który zdecydował się wyłączać serwery poczty i pracygrupowej po godzinach pracy znalazła naśladowców w wielu innychfirmach w tym BMW i Pumie, a w niemieckie ministerstwo pracywprowadziło wewnętrzne regulacje, które zakazują dzwonienia lubpisania e-maili do pracowników poza godzinami pracy, bez uzasadnionejkonieczności. Tymczasem w USA widać tendencję wręcz odwrotną –zapatrzone w startupowy model pracy duże firmy coraz częściejzmuszają swoich pracowników do pozostawania w biurach po godzinach,na Slashdocie nierzadko można poczytać żale osób, które pracujątygodniowo po 60 i więcej godzin. U nas w Polsce – cóż, samiwiecie, który model kapitalizmu jest nam bliższy, niemiecki czyamerykański.