Portale społecznościowe uzależniają. Ich konstrukcja pozwalana hurtowe klikanie "Obserwuj", jednak, by zrezygnować z obserwowania, trzeba włożyć trochę więcej wysiłku. W związku z tym Louis Barclay przygotował narzędzie, które pozwala całkowicie wyczyścić swojego Facebooka ze wszystkich polubionych stron. Po zastosowaniu nakładki, wśród obserwowanych pozostawali tylko znajomi.
Celem programisty było zminimalizowanie negatywnych skutków korzystania z medium społecznościowego, przy pozostawieniu jego pozytywnych funkcji. Nie spodobało się to jednak wielkiemu koncernowi, który dość szybko postanowił podjąć zdecydowane kroki w celu pozbycia się niewygodnej dla siebie nakładki.
Facebook przyjrzał się narzędziu po tym, jak uniwersytet z miasta Neuchatel ze Szwajcarii wykorzystał je do badania poziomu zadowolenia studentów w zależności od korzystania z wiadomości pochodzących z serwisu.
Louis Barclay usunął swoje narzędzie z sieci, gdy skontaktowali się z nim przedstawiciele Facebooka i zagrozili mu wejściem na drogę prawną. Ponadto zablokowane zostały jego konta na Instagramie i Facebooku. Sam programista żartuje teraz, że udało mu się wynaleźć najskuteczniejsze narzędzie w walce z uzależnieniem od Facebooka - blokada konta sprawiła, że w ogóle nie korzysta już z tego medium.
Narzędzie służące do wygodnego czyszczenia listy obserwowanych profili z oczywistych względów nie mogło spodobać się Facebookowi. Sam fakt reakcji giganta wskazuje na jego niechęć do uświadamiania ludzi w temacie negatywnych skutków korzystania z social mediów. Sam Barclay nie chciał odciągać ludzi od Facebooka.
W tekście opublikowanym w serwisie slate.com napisał, że wie, jak sprawić, by Facebook był mniej uzależniający i zachował tylko pozytywne funkcje, przy ograniczaniu tych negatywnych. Teraz jednak wie też, jak Facebook na takie narzędzie zareaguje - niszcząc je.