Na początku możliwość tłumaczenia maszynowego w Messengerze będzie obejmowała dwa języki – angielski i hiszpański. Jak to będzie działało w praktyce? Gdy użytkownik, którego domyślnym językiem jest angielski, otrzyma wiadomość w języku hiszpańskim, automatycznie otrzyma zapytanie o to, czy chce, aby kolejne wiadomości od tej osoby były automatycznie tłumaczone. Jeśli użytkownik wyrazi na to zgodę, wszystkie przyszłe wiadomości zostaną automatycznie przetłumaczone. Oczywiście funkcja działa także w drugą stronę dla użytkowników z językiem hiszpańskim jako domyślnym. Aby uniknąć nieporozumień i ewentualnych błędów, użytkownicy dostają zarówno oryginalną, jak i przetłumaczoną wiadomość.
Facebook ogłosił wprowadzenie funkcji tłumaczenia na konferencji deweloperskiej F8 w kwietniu. Początkowo nowa opcja była dostępna tylko na Facebooku Marketplace. Fakt, że Facebook bardzo szybko rozszerzył tę funkcję na Messengera zdaje się sugerować, że firma jest zadowolona z początkowej fazy testów. Co więcej, obecnie dostępne tłumaczenia pomiędzy angielskim i hiszpańskim już wkrótce powinny być uzupełnione o nowe języki – tak sugeruje CNET.
Obecnie swobodna rozmowa pomiędzy użytkownikami posługującymi się różnymi językami jest raczej niemożliwa. Oczywiście jeśli jedna ze stron sprawnie operuje obcym językiem, nie ma większego problemu, ale w innym przypadku w grę wchodzi tylko i wyłącznie szybkie kopiowanie wiadomości do translatora, a następnie przeniesienie przetłumaczonego tekstu. Można? Można, ale z wbudowanym translatorem w Facebook Messengera będzie o wiele wygodniej.