Już na pierwszy rzut oka widać, że elementy stały się mniejsze, co zwraca szczególnie uwagę na liście konwersacji. Niewykorzystanej przestrzeni jest całkiem sporo, co na pewno zwiększa przejrzystość. Jednocześnie pomniejszenie wielkości czcionki może dla niektórych sprawiać, że nowy widok będzie jednak mniej czytelny.
Górna belka, zgodnie z paletą Material Desing, ma teraz bardziej intensywny kolor, ale jej elementy nie zostały zmienione: znów znalazły się tam kolejno ostatnie rozmowy, grupy, lista dostępnych użytkowników z wcześniejszym podziałem na użytkowników Messengera i pozostałych aktywnych, a następnie ustawienia.Nowym elementem interfejsu jest natomiast znany z aplikacji Google przycisk z plusem w prawym dolny rogu. Po jego kliknięciu użytkownik może wybrać pomiędzy szukaniem rozmów, rozpocząć rozmowę głosową lub po prostu napisać wiadomość do dowolnego adresata.
Liczni użytkownicy Messengera zamiast nowego interfejsu, zapewne chętniej zobaczyliby aktualizacje innych aspektów aplikacji: przede wszystkim optymalizację. Mimo że Messenger od Facebooka wygląda teraz bardzo podobnie do analoga od Google, to stopniowe ujednolicanie interfejsów cieszy oko. Najnowszą wersję komunikatora można już znaleźć w naszej bazie programów.