Nadmierne użycie pamięci jest problemem, który może mieć wiele najróżniejszych powodów. Często wynika to z rozszerzeń instalowanych w przeglądarce przez użytkownika – od niemal roku wiadomo natomiast, że AdBlock Plus w niektórych scenariuszach może stanowić prawdziwą kulę u nogi Firefoksa. Błąd ten zgłoszono i choć musiał nieco poczekać na swoją kolej, nareszcie się nim zajęto. W przypadkach uznawanych wcześniej za najgorsze różnica na korzyść najnowszego Firefoksa 42 jest gigantyczna i nie można przejść obok niej bez reakcji. Ponad gigabajt wolnej pamięci piechotą przecież nie chodzi.
W celu przetestowania zasobożerności przeglądarki z zainstalowanym AdBlockiem wykorzystaną stronę z testem schematu kolorów edytora vim – znajduje się na niej 400 pływających ramek, a każda z nich oznacza dodatkowe megabajty poświęcone na ABP, przynajmniej do tej pory. Nasz test wykazał, że stabilna wersja Firefoksa 38.0.6 już po chwili zajmowała w pamięci ponad 2 GB. Po chwilowym działaniu odśmiecacza użycie pamięci ustabilizowało się na poziomie około 1,9 GB. W przypadku wersji nocnej Firefoksa 42 szczytowe użycie pamięci wynosiło już tylko 330 MB, po chwili ustabilizowało się natomiast na poziomie 170 MB. Różnica jest gigantyczna, a wszystko za sprawą poprawki, która trafiła do przeglądarki i która za kilka tygodni znajdzie się w jej stabilnym wydaniu.
Wspomniany przypadek jest skrajny, bo przecież nie każda strona korzysta z aż tylu elementów iframe. Postanowiliśmy więc dokonać pomiaru w nieco bardziej realnym scenariuszu. Zestaw otwartych witryn obejmował główne strony popularnych serwisów: Dobrychprogramów, Wirtualnej Polski, Onetu, O2 i TVN24. Nawet tutaj różnica okazała się spora: aktualna wersja Firefoksa zajęła maksymalnie 480 MB RAM (390 MB po ustabilizowaniu), nowa z poprawką natomiast tylko 330 MB (i zaledwie 200 MB po ustabilizowaniu). Różnice te występują nawet wtedy, gdy zupełnie pozbędziemy się AdBlocka – łatka oznacza więc efektywniejsze zarządzenie pamięcią w całej przeglądarce, a nie tylko w sytuacjach, gdy decydujemy się na blokowanie reklam.
Oczywiście można wyjść z założenia, że niewykorzystana pamięć to pamięć zmarnowana – to prawda, niemniej nie każdy komputer jest wyposażony w gigabajty RAM-u. Wciąż możemy się natknąć na wiele starszych komputerów, które dobrze spełniają swoje zadanie. W ich przypadku stosowanie np. Google Chrome (nawet z wykorzystaniem naszych porad przyśpieszających tę przeglądarkę) może okazać się rozwiązaniem bardzo niekomfortowym. Firefox już teraz wyświetli strony równie dobrze, a wykorzysta przy tym mniej pamięci, niebawem sytuacja stanie się natomiast jeszcze lepsza.