Serwis Ghacks zwrócił uwagę na zaskakujące informacje na stronach pomocy Focusa. Nikogo dziś nie dziwi zaawansowana telemetria, dzięki której anonimowe dane są wykorzystywane przez producentów oprogramowania. Problem w tym, że program Mozilli przekazuje je zewnętrznej firmie na skalę, która pozwala na identyfikację użytkowników.
Rzeczona firma to niemiecka Adjust, zajmująca się przetwarzaniem dużych zbiorów danych na potrzeby twórców aplikacji mobilnych. Jak już wiemy, wśród jej klientów znajduje się także Mozilla. To jednak nie koniec wątpliwości: budzi je także zakres przekazywanych do Adjust danych: Mozilla pozwala na bezpośredni dostęp do takich informacji jak IP, czasoznaczek, kraj, język interfejsu, wersja systemu operacyjnego i aplikacji.
Jak na ironię Adjust dysponuje także... identyfikatorem reklamowym użytkowników Focusa. Focusa, czyli aplikacji, która wszelkie mechanizmy identyfikowania użytkowników w celach komercyjnych miała skutecznie blokować. Mimo że zbieranie danych można wyłączyć w ustawieniach, to nie sposób zapomnieć o polityce samej Mozilli, która na każdym kroku deklaruje pełne zaangażowanie w ratowanie Internetu. Fundacja jak dotąd nie ustosunkowała się do sprawy.