Google twierdzi, że Android wyprzedził iPhone'a

Eric Schmidt, numer trzy (lub dwa, zależy jak liczyć) w Google, udzielił przedwczoraj wywiadu na scenie prestiżowej konferencji Le Web w Paryżu. Dla tych, którym wydarzenie było nie po drodze, pojawił się cały zapis wideo ciekawej rozmowy. Schmidt mówi między innymi o polityce oraz o zawrotnym tempie, w którym Google dokonuje nowych akwizycji.

Rozmowa trwa godzinę i zawiera sporo ciekawych wstawek. Jedną z tych, które lekko mnie rozśmieszyły, była obserwacja, że Android wyprzedził iPhona, w szczególności ze względu na liczbę sprzedanych egzemplarzy, niższą cenę, większą liczbę dostawców i bezpłatność.

Wszystko fajnie, tylko sam jestem dość wieloplatformowy - używam zarówno Windowsa na notebooku, iOSa na iPadzie, jak i Androida na telefonie - i nie podzielam jego optymizmu. Rozumiem dumę z powodu cyferek sprzedażowych, ale jeśli patrzeć wyłącznie przez ten pryzmat, to tanie telefony Nokii na starym Symbianie (też przecież otwartym) sprzedawane są w Indiach jak ziemniaki, więc co - też są przed iPhonem i Androidem? Jeśli natomiast spojrzeć na szerzą perspektywę, to z tych trzech platform Androidowi najwięcej brakuje do systemu przyjaznego użytkownikowi i wcale nie jest to powód do dumy.

Android na każdym kroku naszpikowany jest zdemenciałą, linuksową filozofią i co chwilę irytuje nieprzemyślanym wykonaniem. Przykładów można mnożyć, kilka z brzegu to próba podłączenia Androida do komputera przez USB w trybie pamięci masowej (nie rozumiem, w dlaczego w SGS2 za każdym razem trzeba wchodzić w zagnieżdżone menu i szukać odpowiedniej opcji), irytujące dublowanie ikon z aplikacjami na ekranach startowych i w osobnym menu, przeboje z udostępnianiem Internetu w formie hotspota (za nic w świecie nie chce trzymać ustawień), a niektóre polskie tłumaczenia są po prostu rozbrajające - ktoś mi wytłumaczy, co znaczy "wyłączanie synchronizacji, gdy telefon nie synchronizuje się z serwerem" w opcjach oszczędzania energii?

Ustawienia Androida są tak pokręcone, że po miesiącach korzystania z telefonu człowiek dalej dostaje oczopląsu, kiedy musi coś zmienić. Najgłupszym rozwiązaniem pod słońcem jest z kolei radosne powiadomienie irytującym dźwiękiem o zakończeniu ładowania baterii, które oczywiście najczęściej atakuje o 3 w nocy. Z żadnym innym telefonem nie ma takich problemów, a tutaj trzeba z Android Marketu ściągnąć specjalną aplikację, która pozwoli spać w spokoju. Pozostaje mieć nadzieję, że Schmidt również to wie, czego efektem są zmiany w Androidzie 4.0 czyniące ten system bardziej zjadliwym dla użytkowników wyznań innych, niż linuksowe - czyli dla 99% normalnych konsumentów. Dość powiedzieć, że na aktualizację do Galaxy S2 czekam z dużą niecierpliwością...

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Wyciek danych klientów polskich sklepów. 130 tys. pokrzywdzonych
Wyciek danych klientów polskich sklepów. 130 tys. pokrzywdzonych
mBank zmienia wymagania aplikacji. Niektórzy muszą wymienić telefon
mBank zmienia wymagania aplikacji. Niektórzy muszą wymienić telefon
Awaria w Pekao S.A. Problem z bankowością (aktualizacja)
Awaria w Pekao S.A. Problem z bankowością (aktualizacja)
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
Zagrożenia w sieci. Na nie narażone są dzieci
Zagrożenia w sieci. Na nie narażone są dzieci
Sextortion: na czym polega internetowy szantaż?
Sextortion: na czym polega internetowy szantaż?
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Zapłacą 99 mln dol. Pozwolą naprawić ciągniki bez oficjalnego serwisu
Zapłacą 99 mln dol. Pozwolą naprawić ciągniki bez oficjalnego serwisu
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀