Nie wystarczy rzucić produktu na rynek, jeśli ma on pozostać w świadomości. Wypada pomyśleć o jakimś programie lojalnościowym, który skłoni do powracania do tytułu i nabijania punkcików „chwały”, zapewniać graczom świeże wyzwania oraz możliwość wpływania na kształt projektu poprzez otworzenie go na modyfikacje. Miło widziana jest integracja z serwisami społecznościowymi, a także opcje przydatne w przypadku prób uczynienia z gry pozycji turniejowej, chociażby strumieniowanie wideo. Przykują wtedy uwagę graczy na dwukrotnie dłuższy czas.
Producenci zdają sobie z tego coraz powszechniej sprawę, czego rezultatem są całe usługi internetowe skupione wokół jednego produktu — jako przykład niech posłużą ostatnio uruchomione World Tekken Federation czy Resident Evil.net. Jako szczególnie godne naśladowania zachowanie Raptr wskazuje to, co się dzieje „społecznościowo” wokół takich pozycji jak Portal 2, ArmA II z modyfikacją DayZ oraz League of Legends.