Intel Wireless Gigabit Docking – pod taką nazwą firmaprzedstawia scenariusz, w którym urządzenie pracujące na jednostcecentralnej z procesorem Core wykonanym w procesie 14 nm, jestbezprzewodowo dokowane do stacji bazowej, bezprzewodowo łączone zwyświetlaczem, i co najważniejsze, bezprzewodowo zasilane.
Taka bezprzewodowa stacja zasilająca może być zamontowana nawetpod pięciocentymetrowej grubości drewnianym blatem biurka,dostarczając poprzez rezonans magnetyczny energię do wielu urządzeńjednocześnie. Docelowo mechanizm ten miałby stać się standardem wkomputerach wykorzystujących kolejną po Broadwellumikroarchitekturę – Skylake.
O ile jednak kwestia bezprzewodowego zasilania pozostajedyskusyjną, to eliminacja kabli do zewnętrznych monitorów jużtakich kontrowersji nie budzi. Kluczowe tu mogą okazać sięrozwiązania DisplayLink,pozwalające na jednoczesne strumieniowanie wideo 4K do dwóchmonitorów po WiGiG w częstotliwości 60 GHz, bez żadnych usterek iniedskonałości.
Można się spodziewać, że graficzne złącza na bazie WiGiGstaną się standardem już w 2016 roku, przynajmniej dla lekkichurządzeń przenośnych, które same jeszcze nie będą miaływyświetlaczy 4K. Z czasem zaczną one zastępować pozostałeinterfejsy grafiki – ostatecznie po co kabel DVI/HDMI czyDisplayPort, skoro bezprzewodowo można przekazać obraz w bardzowysokiej rozdzielczości na odległość kilku metrów?