Próbki nowych ikonek opublikował już serwis Emojipedia. Ze szczegółowego raportu wynika, że 62 pozycje to faktycznie nowe grafiki, podczas gdy pozostałych 55 stanowi wariacje na temat obecnych emoji, różniące się głównie cechami płciowymi i reprezentacją koloru skóry.
Jak to zwykle w przypadku emoji bywa, nie mogło obejść się bez kilku... cóż, osobliwości. Google postulował, aby emoji przedstawiające osobę ubraną w welon otrzymało wersję męską, a osobę ubraną w smoking – damską. Oba te żądania zostały zaakceptowane przez konsorcjum. Ponadto, pojawił się szereg piktogramów z mężczyznami karmiącymi dziecko butelką.
Niemniej nie ma co ukrywać, że najwięcej kontrowersji wzbudzi wspólny pomysł Google'a i Microsoftu, jakim jest dodanie dwóch emoji związanych z osobami transseksualnymi. Pierwsza ikona to po prostu charakterystyczna błękitno-różowo-biała flaga, a druga – symbol transgender.
Nowe emoji mają pojawić się do końca roku we wszystkich usługach, aplikacjach i systemach z nich korzystających, które będą w tym czasie aktualizowane. Tak jak co roku.