Z ankiety przeprowadzonej w USA pośród 2,491 kobiet w wieku od 15 do 64 lat wynika także, że przeciętnie 6 na 10 z nich oddaje się ponadto słodkiemu zapomnieniu w szeroko pojmowanych grach społecznościowych. Co ciekawe, sformułowanie „pani domu” nie jest przesadzone, bowiem w aktywny sposób wpływają one na to, jak i w co grają inni. Lubią bawić się także wspólnie z całą rodziną, chociażby to było tylko na Facebooku.
Wnioski dla czerpiących spore zyski z gier jest prosty — piękniejsza część populacji staje się coraz ważniejszym klientem, który potrafi też kogoś nakłonić do zakupu danego produktu. I to nie tylko w ramach rozrywki przenośnej. Według Entertainment Software Association obecnie już blisko połowa grających w ogóle to kobiety.