"Chociaż coroczna impreza firmowa nie może się odbyć, chcemy okazać nasze uznanie i podzielić się jednorazową premią świąteczną w wysokości 650 dol.", napisał zarząd GoDaddy.com w mailu skierowanym do pracowników. Sęk w tym, że, jak donosi dziennik Copper Courier, adresaci żadnych dodatkowych pieniędzy nie dostali.
Za to wszyscy, którzy podali swoje dane w formularzu, zostali skierowani na szkolenie z socjotechniki. O co chodzi? – ktoś zapyta. Otóż o test psychologiczny.
Spółka wyjaśnia, że w ten nietypowy sposób chciała sprawdzić podatność swych pracowników na atak phishingowy. Jak twierdzi, ponad 500 osób test oblało, łatwo ujawniając poufne dane, takie jak loginy i hasła do sieci firmowej.
Mimo iż metoda kija i marchewki, czyli kar i korzyści, jest dość powszechna w zarządzaniu, media takie jak The Verge zwracają uwagę, że GoDaddy.com posunęło się za daleko. Kampanię z fałszywymi premiami rozpoczęto niespełna pół roku po grupowych zwolnieniach motywowanych pandemią i aferze bezpieczeństwa, w której wyniku dane utraciło 28 tys. klientów firmy.
GoDaddy.com, jak samo twierdzi, jest największym na świecie dostawcą domen. Ma siedzibę w Arizonie i ponad 20 mln aktywnych klientów.