Nie kupujcie GTA V dzieciom, czyli (nie tylko) Brytyjczycy nie odkrywają Ameryki
Okres przedświąteczny oznacza nie tylko ruch w biznesie, ponieważ ludzie gorączkowo biegają po sklepach za prezentami dla swoich bliskich, ale także rosnącą liczbę wejść na strony poświęcone różnorakiej tematyce z tym związanej. Szczególnie ci rodzice, którzy z jakiegoś powodu niezbyt chętnie utrzymują bliski kontakt ze swoimi pociechami, będą szukali w sieci pomocy. O ile jednak jedni (że się tak pochwalę) spróbują zmusić ich do głębszej refleksji nad ewentualnym zakupem konsoli dla dziecka, inni serwują nam garść informacji oczywistych, choćby o grach. Brytyjski portal Babies dla mam kilka odradza.