Płatność BLIK-iem reklamowana jest jako „prosta, szybka i bezpieczna”, ale czy na pewno taka prosta? Kupując w sklepie internetowym należy najpierw na stronie wybrać metodę płatności, następnie uruchomić aplikację mobilną banku, potem wygenerować 6-cyfrowy kod BLIK i przepisać go na stronie. Jeśli kwota przekracza 50 zł, konieczne jest przeprowadzenie autoryzacji kodem PIN w aplikacji. Mogłoby chyba być prościej – i będzie.
Uproszczona wersja płatności jednym kliknięciem możliwa będzie po zaznaczeniu odpowiednich opcji w trakcie normalnej transakcji z kodem. Powiąże to profil użytkownika w sklepie internetowym czy terminalu z rachunkiem bankowym. Przy każdej następnej transakcji z danym sprzedawcą, po wybraniu płatności Blikiem, aplikacja mobilna banku sama wygeneruje wiadomość push do autoryzacji transakcji. Autoryzacja odbędzie się przez naciśnięcie OK lub podanie PIN-u, w zależności od ustalonych przez bank reguł.
Jak podaje blog cashless.pl, na nowy wariant płatności mobilnych wyraził zgodę Narodowy Bank Polski i już trwają prace wdrożeniowe. Co istotne, żaden ze sklepów internetowych korzystających z BLIK-a, ani też integratorów obsługujących transakcje, nie musi niczego zmieniać w oprogramowaniu, by obsłużyć uproszczone płatności – cała praca w tej kwestii pozostaje po stronie banku.
Obecnie w Polsce BLIK wspierany jest przez osiem banków, są to: Alior Bank, Bank Millenium, Bank Zachodni WBK, ING Bank Śląski, mBank, PKO Bank Polski, Orange Finanse oraz Getin Bank. Największym chyba minusem tego rozwiązania jest to, że jakość jego działania zależy od konkretnej aplikacji mobilnej – a wydaje się, że o wiele lepiej byłoby mieć jedną, uniwersalną aplikację BLIK, sprzęganą z interfejsem programowania banku.