89 punktów – to wynik lepszy niż wspomniane HTC 10, SamsungGalaxy S7 Edge i Sony Xperia X Performance (88 pkt), iPhone 7, LG G5,Samsung Galaxy Note V i Samsung Galaxy S6 Edge (86), nie mówiąc jużo wspomnianej Lumii 1020 (74 pkt) czy Lumii 925 (73 pkt). Wynikosiągnięty za pomocą sprzętu, który po samych parametrach niewydaje się niezwykły: matryca „zaledwie” 12,3 MP, obiektywf/2.0, autofocus laserowo-fazowy (LDAF/PDAF).
Pomogła moc obliczeniowa i oprogramowanie, pozwalając pogodzićze sobą wydawałoby się sprzeczne aspekty: świetne odwzorowaniebarw, doskonały balans bieli, ujęcie cieni i detali, zarówno wplenerze jak i przestrzeni miejskiej, minimalna ilość artefaktów –a przy tym świetne zdjęcia przy naprawdę kiepskim oświetleniu,zachowujące ostrość przy niskim szumieniu. Nawet doświetlanielampą LED, zwykle najgorsza rzecz w smartfonowej fotografii,przynosiło bardzo dobre efekty.
Naprawdę jednak Pixel zaskakiwał w zdjęciach HDR. Jegorozbudowany mechanizm Auto HDR+, łączący wiele obrazów RAW niemalw czasie rzeczywistym, by wygenerować zdjęcie o niskim szumie idużej rozpiętości tonalnej, jest naprawdę szybki. Przy robieniuzdjęć co trzy sekundy Pixel zwracał obrazy HDR bez przerwy,tymczasem Nexusowi 6P zabrakło na to mocy obliczeniowej już pozrobieniu czterech fotek. Radzi sobie też z obiektami w ruchu,kłopotliwymi w fotografii HDR.
Teraz Google śmiało ogłasza, że mając Pixela, można poradzićsobie bez żadnych filtrów. Opublikowało kilkanaście fotografii,zrobionych za pomocą nowego smartfonu przez Isaaca Reynoldsa, szefarozwiązań fotograficznych w firmie. Oznaczone tagiem #NoFilterneeded, udostępnione zostały na Google Photos, by pokazać, jakkamera Pixela sprawdza się w różnych warunkach oświetleniowych.
Wybraliśmy kilka zdjęć, które zrobiły na nas największewrażenie. Kilkanaście lat temu zrobienie porównywalnych fotek byłodostępne tylko dla posiadaczy profesjonalnego sprzętu, ciężkiegoi kosztującego tysiące dolarów. Co zobaczymy w kolejnej dekadzie.