W praktyce wystarczy uruchomić kartę danego miejsca w Mapach Google. Poniżej danych kontaktowych oraz ewentualnych zdjęć, widoczny jest słupkowy wykres, który prezentuje przewidywaną liczbę osób, jaka pojawi się w danym miejscu w kolejnych godzinach. Odtąd ten wykres opatrzony będzie etykietą „live”, zaś dane z bieżącej godziny będą opierać się na informacjach przetwarzanych na bieżąco.
Oprócz tego, Google dodało także możliwość przeglądania godzin otwarcia konkretnych lokali, jeżeli dana firma prowadzi ich więcej, a także godzin dostępności konkretnych usług, na przykład do której otwarta w danej restauracji jest kuchnia.
Oczywiście udostępnianie bieżących danych jest możliwe dzięki lokalizowaniu użytkowników usług Google, co z pewnością wzbudzi wątpliwości co do ich prywatności. Od strony praktycznej nowość prezentuje się całkiem interesująco, choć pewną wadę stanowi konieczność przeklikania kilku kart, aby dowiedzieć się, czy dane miejsce będzie zatłoczone.
Można jednak zakładać, że funkcja zostanie zintegrowana z aplikacją Google i będzie wyświetlała stosowne powiadomienia push. Dodatkowe możliwości daje ewentualne synchronizowanie danych z kalendarzem, dzięki czemu Google wcześniej powiadomi o zatłoczeniu w miejscu, do którego użytkownik się wybiera. Najnowszą wersję Map znaleźć można w naszej bazie.