Ostatnie tygodnie nie były dobre dla Tora. Po tej skandalicznejdecyzji w kwestii Jakoba Applebauma, oskarżonego o molestowanieseksualne i zmuszonego do opuszczenia organizacji, dla której tylezrobił, The Tor Project zmuszony został do powołania nowej radydyrektorów. Choć w radzie znaleźć możemy m.in. samego Bruce’aSchneiera, nie wszyscy przyjęli zmianę za dobrą monetę. Jeden zgłównych deweloperów Tora, człowiek znany tylko pod pseudonimemLucky Green, stwierdził, że ma dość i odchodzi. A ze sobązabiera swój serwer, pełniący kluczową rolę w infrastrukturzeTora jako specjalny węzeł, tzw. Bridge Authority. Teraz koniecznebędzie zaktualizowanie klientów Tora, gdyż adresy takichspecjalnych węzłów wpisane są w nie na stałe.
Using Tor to Securely Access To Your Home Network of "Things"
W tych burzliwych czasach dobrze jest więc móc pochwalić sięczymś pozytywnym, co poprawi wizerunek Tora w oczach użytkowników.Ochrona Internetu Rzeczy jest właśnie czymś takim. W praktyce mamydo czynienia z uruchomionym na Raspberry Pi opensource’owymsystemem automatyzacji domu HomeAssistant, na którym odpowiednio skonfigurowanoTora, tak by działał on w sieci jako ukryta usługa.
W ten sposób urządzenia Internetu Rzeczy miałyby być odcięteod groźnej dla nich publicznej Sieci. Właściciel zautomatyzowanegodomu łączyłby się przez Tora z działającą ukrytą usługąHome Assistanta (otwierając w przeglądarce stronę z adresem.onion), która działa wówczas jako proxy sterujące tymiwszystkimi cyber-fizycznymi systemami. O bezpieczeństwo musimy siętroszczyć już tylko na poziomie Home Assistanta, nie potrzebujemyjuż bawić się w certyfikaty SSL/TLS, komunikację po HTTPS iprzekierowania portów, tak jak to do tej pory robiono – Tor samzapewni szyfrowanie i trudną do prześwietlenia komunikację.
Co szczególnie istotne, nie będzie już można wykorzystaćwyszukiwarki Shodan doskanowania podłączonych do Sieci rzeczy, by wykryć te o znanychpodatnościach na atak. Ukryty za Torem Home Assistant jest znaczniebezpieczniejszy, niż wszystkie komercyjne rozwiązania w „chmurze”– jeśli nikomu nie podamy jego adresu .onion, szansa na jegoprzypadkowe znalezienie będzie znikoma. Dzięki temu nie będziemymusieli się obawiać, że ktoś nieupoważniony przejął kontrolęnad kamerką do monitoringu domu i teraz ogląda, co w domowymzaciszu robimy.
Inicjatywa deweloperów Tora znalazła uznanie The GuardianProject, inicjatywy mającej na celu przyniesienie bezpiecznej iprywatnej komunikacji pod strzechy. Dyrektor wykonawczy tejorganizacji, Nathan Freitas, stwierdził, że obecnie zbyt wielerzeczy w naszych domach, szpitalach, firmach i innych miejscach, wktórych żyjemy jest ujawnionych w publicznym Internecie, bezmożliwości zabezpieczenia ich transmisji danych. Tor jest gotowym,darmowym, sprawdzonym w rzeczywistości rozwiązaniem, bazującym naotwartym oprogramowaniu i najlepszej kryptografii.