Pierwszą z nich jest obsługa wyświetlacza Touch Bar w nowych Mac Bookach Pro. Jak wiadomo, pozwala on na wyświetlane różnych treści w zależności od tego uruchomionego programu. Opera nie wykorzystuje tego potencjału w szczególnie innowacyjny sposób. Na ekranie wyświetlone zostaną zatem przyciski nawigacji pomiędzy stronami oraz karty reprezentowane przez favikony serwisów.
Większa liczba użytkowników Opery będzie mogła skorzystać kolejnej nowości: implementacji Credential Managment API, które w Chromie pojawiło się w maju. Ogólnie rzecz biorąc, interfejs służy poszerzeniu automatyzacji uzupełniania danych logowania. W przeglądarkowym menedżerze haseł, oprócz standardowego loginu i hasła, przechowywane mogą być dodatkowe dane dotyczące przechowywanej tożsamości, a także dostarczane z zewnątrz.
Opera 44 ma także lepiej radzić sobie z obsługą wideo: będzie bowiem oferowała przyśpieszenie nawet dla plików, które nie wykorzystują specyfikacji MSE. Ponadto twórcy przeglądarki deklarują, że Opera będzie skutecznie chronić przed szkodliwym oprogramowaniem, które chce w niej wyświetlić strony internetowe. Instalatory deweloperskiej wersji Opery 44 można znaleźć na blogu przeglądarki.