Oszustwo na oszusta z poczty. Mężczyzna stracił 100 tys. zł

Oszuści wymyślają coraz sprytniejsze sposoby na oszustwo
Oszuści wymyślają coraz sprytniejsze sposoby na oszustwo
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Paweł Maziarz

31.07.2023 10:11, aktual.: 31.07.2023 11:29

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Oszustwa na policjanta to dosyć powszechny sposób wyłudzeń, o którym często można usłyszeć w kampaniach informacyjnych. Przestępcy próbują nowych sposobów, które mają uwiarygodnić historię i zwiększyć prawdopodobieństwo przejęcia pieniędzy. Niestety, przekonał się o tym 52-letni mężczyzna z Gliwic, który stracił 100 tys. zł.

Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach informuje o nowym, sprytniejszym sposobie oszustwa na policjanta. Przekręt został powiązany z oszustwem na pracownika poczty. Zawiła historia ma uśpić czujność ofiary.

Fałszywa informacja z poczty

Zaczęło się od telefonu osoby podającej się za pracownika poczty. W związku z rzekomą awarią systemu informatycznego, oszuści poprosili mężczyznę o przekazanie swoich danych. Chodziło o dostarczenie przesyłki, co miało przekonać mężczyznę.

Niedługo później do mężczyzny zadzwonił kolejny telefon, ale od osoby podającej się za policjanta. Osoba podszywając się pod funkcjonariusza przestrzegała mężczyznę, że wcześniejszy telefon z poczty miał być telefonem od oszustów, którzy tak naprawdę chcieli wyłudzić pieniądze.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Oszuści przejęli oszczędności życia

Mężczyzna uwierzył oszustom i zgodził się współpracować z podstawioną policją, by uchronić swoje oszczędności życia.

Przestępcy poprosili mężczyznę o wystawienie 30 tys. zł przed swoje drzwi. Na tym jednak się nie skończyło. Oszuści poprosili o wypłacenie oszczędności z rachunku bankowego i zamówioną taksówką wozili mężczyznę do innych miast, gdzie przekazywał im kolejne transze gotówki. Mężczyzna dostał zapewnienie, że odzyska pieniądze po zakończonej akcji, jednak nigdy tak się nie stało. Łącznie stracił on blisko 100 tys. zł.

Policja przestrzega przed oszustami

Opisana historia może wydawać się kuriozalna, ale to kolejny dowód na zuchwałość przestępców. oszuści próbują nowych sposobów, by zmylić czujność ofiar, uwiarygodnić swoją historię i przejąć zgromadzone oszczędności. W opisanej sprawie wszczęto już dochodzenia, które prowadzi Wydział do walki z przestępczością przeciwko mieniu gliwickiej komendy.

Policja po raz kolejny apeluje. Oszustwa bardzo często rozpoczynają się od próby wyłudzenia danych. Przestępcy zazwyczaj polecają, aby pokrzywdzeni nie zrywali połączenia telefonicznego. W takim przypadku należy się rozłączyć i samemu zadzwonić na Policję zgłaszając przestępstwo. Prawdziwi policjanci w żadnym wypadku nie proszą o przekazanie pieniędzy, czy o ich przelanie na jakiekolwiek konto.

Paweł Maziarz, dziennikarz dobreprogramy.pl

Programy

Zobacz więcej
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)