Faza projektu jest wczesna. Na tyle, że dopiero niedługo będzie ogłoszona kampania croudfundingowa na Indiegogo. Co ma wyróżniać propozycję Peakago? Przede wszystkim cena i ewentualnie konwertowalność (nie wszystkie popularne minilaptopy są dotykowe czy wręcz konwertowalne). Podobno będzie to wydatek dla kupującego w okolicach 300 dolarów (1175 złotych po prostym przeliczeniu dla obecnego kursu). Choć nie jest jasne, czy to cena promocyjna, czy już finalna.
Tani, ale z kiepskim CPU i dobrą ilością RAM
Mając tak niski pułap cenowy, urządzenie nie może być wydajne. Procesor to jedynie Intel Atom x5-Z8350 Cherry Trail, więc naprawdę wyjątkowo podstawowy CPU kojarzony raczej tylko z najbardziej budżetowymi sprzętami. Za to RAM będzie wynosił aż 8GB (to nie ogromna wartość, tylko w zasadzie typowa, ale ja na duet z takim Atomem wręcz astronomiczna). Lepiej jednak byłoby RAM trochę ograniczyć, a dać choć nieco lepszy procesor. Dysk otrzyma pojemność 128GB.
Dotykowy ekran jak na 7” prezentuje się całkiem nieźle (laptop będzie składany na drugą stronę z racji konwertowalności jak np Lenovo Yoga czy HP x360). Zapewne będzie miał proporcje 16:10, bo natywną rozdzielczością będzie 1920 x 1200 px. Pozostałe cechy to np. microHDMI, USB C, zwykłe złącze USB 3.0, gniazdo słuchawkowe, czytnik microSD, kamerka VGA, karta WiFi 802.11 b/g/n, Bluetooth 4.0 i akumulator 4500 mAh. Wymiary to niewielkie 181 x 113,6 x 19,6 mm, a waga 700 g.
Z jednej strony miło, że miniaturowe laptopy będą coraz tańsze, przynajmniej obiekt naszej wiadomości. Jednak Peakago może zaliczyć kiepski start. Cena ceną, ale Atom x5-Z8350 nie napawa optymizmem.
Źródło: Liliputing, peakago