Pękła bańka Nintendo – bo zorientowali się, że kto inny zrobił Pokemon GO
Inwestor giełdowy nie zawsze jest wysoce poinformowanymbiznesmenem, który dzień zaczyna od lektury Financial Timesa.Czasem to po prostu podekscytowany hazardzista, który nawet do końcanie wie, co kupuje. Pokazuje to dobrze historia notowań Nintendo natokijskiej giełdzie, które za sprawą fenomenu Pokemona GObłyskawicznie podwoiły swoją wartość – mimo że sama mobilnagra z Nintendo za wiele wspólnego nie miała.