Fałszywy e-mail można rozpoznać już po jego temacie. Powstała lista 10 „najlepszych” ataków
Rozpoznawanie oszustw w internecie rzadko należy do łatwych zadań. Z jednej strony atakujący często stosują znane metody, czego przykładem mogą być wiadomości wzywające do dopłaty złotówki, ale z drugiej – nie przestają szukać nowych sposobów na uśpienie czujności potencjalnych ofiar. Tu warto przytoczyć niedawny przypadek specyficznej próby zdobycia zysku za pośrednictwem Facebooka. Nie mniej niebezpieczny pozostaje phishing wykorzystujący wiadomości e-mail, ale w tym przypadku – dość niespodziewanie – odbiorcom wiadomości mogą pomóc statystyki.