„Przecenione” doładowanie iTunes, czyli promocja po polsku (aktualizacja)
Wiele mówi się o tym, że sklepy potrafią intencjonalnie zawyżać ceny towarów tylko po to, aby wkrótce potem szumnie ogłosić promocję. Jednak rzadko kiedy udaje się udowodnić sprzedawcy ewidentną winę. Ci przeważnie zasłaniają się wahaniami kursów czy różnicami w cenach u poszczególnych dostawców, co niezmiernie trudno jest zweryfikować, o ile marketingowców naprawdę nie poniesie fantazja. W sieci Media Expert tę granicę właśnie przekroczono.