Pewne zaskoczenie może wzbudzić fakt, że w ciągu pierwszych czterech miesięcy roku, w którym mobilny Windows miał zejść na dalszy plan, Microsoft wydał już 11 jego aktualizacji. Jak informuje serwis Windows Central, Microsoft planuje na przyszły rok kolejne działania, które mają sprawić, że zapomnimy o niedawnych prognozach i statystykach sprzedaży, które wieszczyły rychłą śmierć przedsięwzięcia. Po negatywnych recenzjach, jakie zebrały Lumie 950, korporacja postawi między innym na własne urządzenie: w przyszłym roku na półki ma trafić Surface Phone.
Jego premiera ma nastąpić w kwietniu 2017 roku. Nie dysponujemy w tej chwili żadnymi szczegółami dotyczącymi specyfikacji technicznej, jasne są już jednak założenia, jakimi kierował się Microsoft w projektowaniu swojego smartfona. Korporacja stwierdziła bowiem, że wspomniane Lumie 950 i 950 XL nijak mają się do innowacji, jakie oferują Surface’y. Zgodnie z wcześniejszymi wypowiedziami przedstawicieli firmy, Microsoft celuje w biznes: urządzenie ma być najbezpieczniejsze na świecie i nakierowane na produktywność. Czyżby Microsoft chciał zapełnić lukę po BlackBerry?
Surface Phone rozwinie skrzydła dzięki kolejnej, po zaplanowanej na lato urodzinowej, aktualizacji systemu nazywanej dziś roboczo Redstone 2. Szacuje się, że jej premiera ma nastąpić w styczniu przyszłego roku. O ile bowiem urodzinowa aktualizacja skupia się na pulpitowej wersji systemu Microsoftu, tak kolejna przyniesie nowości przede wszystkim na urządzenia mobilne. Źródło Windows Central wspomniało także o aktualizacji Redstone 3, o której jak dotąd wiadomo niewiele.
Asem w rękawie Microsoftu ma być między innymi Continuum. We współpracy z Intelem trwają bowiem prace nad pozbyciem się jednego z największych mankamentów tej platformy, jakim jest brak obsługi programów Win32. Microsoft chce rozwiązać ten problem poprzez uruchamianie tych aplikacji ze zdalnego serwera, w sposób podobny do tego, jak dziś można testować silnik przeglądarki Edge na Linuksie i OS X-e. Plany Microsoftu są ambitne, czy jednak nowe urządzenie i duża aktualizacja systemu operacyjnego wystarczy, by podnieść mobilnego Windowsa z kolan?