Rozszerzenia mobilnych przeglądarek to trudna sprawa. Microsoft też z nich zrezygnował

Rozszerzenia mobilnych przeglądarek to trudna sprawa. Microsoft też z nich zrezygnował
14.07.2016 11:57
Rozszerzenia mobilnych przeglądarek to trudna sprawa. Microsoft też z nich zrezygnował

Plan Microsoftu był prosty (choć realizacja trudna). Wszystkieuniwersalne aplikacje dla Windows 10 będą działać tak samo nawszystkich urządzeniach zdolnych do ich uruchomienia, co najwyżejadaptując się do rozmiarów ekranu. Docelowo smartfony z Windows10, po podłączeniu do monitora i bezprzewodowej klawiatury/myszy,stawałyby się funkcjonalnymi odpowiednikami desktopów. IdeaContinuum nie bardzo jednak wychodzi w praktyce, wygląda bowiem nato, że mobilna przeglądarka na Windowsie 10 nie będzie jednakobsługiwała rozszerzeń, rozwijanych obecnie dla wersjidesktopowej.

Nieobecność rozszerzeń w desktopowej przeglądarce w roku 2016może tylko budzić rozbawienie – bez możliwości przystosowaniado swoich potrzeb na poziomie możliwym dla Chrome czy Firefoksa,Microsoft Edge nie jest w stanie zaspokoić potrzeb wymagającychużytkowników. Ten problem jednak zniknie już niebawem: członkowieprogramu Windows Insider od wydanej w marcu wersji 14291 Windowsa 10mogą testować rozszerzeniaEdge. Za wiele ich nie ma, ale to co jest (m.in. AdBlock,Evernote, Pocket, Microsoft Translator) działa całkiem przyzwoicie.W sierpniu, wraz z Anniversary Update, rozszerzenia Edge trafią dowszystkich.

350179871596767169

No może nie do wszystkich. Wśród publicznie udostępnianychplanówrozwojowych Windowsa znajdziemy m.in. projekt Microsoft Edge –Extensions. Początkowo znaleźć mogliśmy przy nim ikonki laptopa,tabletu i smartfonu. I faktycznie, kilkukrotnie pracownicy Microsoftuprzyznawali, że ich celem jest wprowadzenie rozszerzeń przeglądarkina wszystkie urządzenia z Windows 10, w tym smartfony.

350179871596898241

Niedawno jednak ikonka smartfonu zniknęła z listy: rozszerzeńEdge nie ma już w planach na mobilną przeglądarkę. Powodów nieujawniono, choć można spekulować, że są to te same powody, dlaktórych ani mobilne Safari, ani mobilne Chrome rozszerzeń nie mają– niechęć do blokerów reklam, oraz obawy co do możliwościpogorszenia pracy urządzenia przez źle napisane rozszerzenia. O ileprzy zasobach mocy obliczeniowej dostępnym pecetom takie ociężałerozszerzenie można jeszcze znieść, to na smartfonie z niewielkąilością pamięci i znacznie słabszym procesorem, może ono łatwozniechęcić użytkownika.

Decyzja taka jest jednak znacznie bardziej dotkliwa dlawymagających użytkowników mobilnych „okienek”, niż dlaużytkowników Androida. Ci ostatni mogą sobie znaleźćprzeglądarki obsługujące rozszerzenia – mają m.in. Firefoksaczy Dolphina.Na mobilne Windows niczego porównywalnego nie znaleźliśmy.

A czy Wy odczuwacie brak rozszerzeń w mobilnych przeglądarkach?Korzystacie z mobilnych przeglądarek z rozszerzeniami? Jeśli tak,podzielcie się w komentarzach swoimi spostrzeżeniami w tej kwestii.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (26)