SpankPay. Nowy operator płatności, który skupia się wyłącznie na branży erotycznej

SpankPay. Nowy operator płatności, który skupia się wyłącznie na branży erotycznej02.08.2019 17:11
SpankPay. Nowy operator płatności, który skupia się wyłącznie na branży erotycznej

Niewystarczająca anonimowość podczas dokonywania i odbierania płatności to problem wielu twórców i odbiorców treści erotycznych. Z mniej więcej takim hasłem wychodzi do internautów startup o wdzięcznej nazwie SpankChain, którego przedstawiciele twierdzą, że mają pomysł na to, jak zrewolucjonizować rynek erotyki i pornografii.

SpankChain to projekt, który wystartował jeszcze w 2017 roku, początkowo jednak tylko jako serwis z kamerkami. Od większości tego rodzaju platform różnił się zwiększonym poziomem bezpieczeństwa. Podczas gdy w lwiej części przypadków transakcje odbywają się w twardej walucie, która ewentualnie służy do zakupu wewnętrznych żetonów, tutaj autorzy postawili na kryptowaluty i własny token w protokole Blockchain Etherum.

Serwis nie przechowywał i nie przechowuje żadnych numerów kart ani nawet nazwisk, gdyż wewnętrzna "waluta" sprzedawana jest za kryptośrodki, takie jak BTC, ETH, LTC, ZCash czy Monero. W analogiczny sposób odbywają się wypłaty. Przy czym realizowane jest to po kursie zmiennym, aby w momencie wymiany jeden zarobiony żeton zawsze odpowiadał 1 dol.

Baner reklamowy SpankPay, fot. Materiały prasowe
Baner reklamowy SpankPay, fot. Materiały prasowe

Co ten system ma takiego, że został skojarzony akurat z treściami dla dorosłych? – zapytacie. Nic konkretnego, poza sugestywnym nazewnictwem. (Czasownik "to spank" w języku polskim oznacza danie klapsa). Patrząc z technicznego punktu widzenia, mógłby posłużyć do zapłaty za cokolwiek i nie różni się zbytnio od klasycznych systemów płatności kryptowalutowych. Pomijając oczywiście zabezpieczenie dla odbiorcy przed niespodziewanymi wahaniami kursów.

Niemniej pomysłodawcy postanowili, że zajmą się takim nie innym sektorem. A teraz idą o krok dalej i udostępniają framework SpankPay, który pozwala wdrożyć bezpieczne płatności firmom trzecim, co jest istotne również z tego względu, że konwencjonalni operatorzy potrafią serwisom erotycznym odmawiać współpracy. Zresztą, podobnie jak wydawcy kart kredytowych. Tymczasem SpankChain chwali się rekordowo niską prowizją, wynoszącą zaledwie 0,5 proc. od każdej transakcji.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (48)