Świat robaków i wirusów

Strona głównaŚwiat robaków i wirusów
01.09.2003 20:04

Ofiary robaków typu Blaster czy SoBig dopiero po jakimś czasieod ataku zaczynają zastanawiać się, jak pokręcona musiała byćpsychika człowieka stojącego za tego typu działaniami. Oczywistymwskazaniem wydaje się być hollywodzka sylwetka tzw. script-kiddie,czyli nastolatka bądź młodego człowieka, który decyduje sięwypuścić nieudolnie napisanego wirusa o zapożyczonym kodzie bysprawić, czy ten zadziała - demonstrując przy okazji sukcesu swojeumiejętności kolegom ze społeczności podobnych sobie programistów.Eksperci utrzymują jednak, że pomimo aresztowania twórcy Blastera(okazał się nim osiemnastoletni Jeffrey Lee Parson), motywy autorówtak destrukcyjnych narzędzi ulegają powoli zmianie. Co więc stajesię motorem ich działań? Od faktycznej ciekawości przez względyambicjonalne po coraz powszechniejszy gniew, frustrację czy -najgroźniejsze i zyskujące ostatnio szczególne znaczenie - szantażelektroniczny lub chęć zaprezentowania stanowiskapolitycznego. Paradoksalnie, wspomniani script-kiddies nie stanowią wcalenajwiększego zagrożenia. Brak doświadczenia w zacieraniu za sobąśladów powoduje, że stosunkowo łatwo ich namierzyć, co przyschematyczności działań daje przewidywalne efekty. Łatwo wyobrazićsobie jednak konsekwencje sytuacji, w której Blaster - zamiastrobić dużo szumu - instalowałby się w komputerach nieświadomychniczego użytkowników i w uśpieniu czekał na polecenia. Rodzą sięwtedy dwa niepokojące pytania - ile producenci oprogramowaniabyliby skłonni zapłacić za uwolnienie się od cyberterrorysty, orazile podobnych robaków mamy już w swoim oprogramowaniu? Do sytuacji tej odniósł się w jednym z ostatnich wywiadów BillGates. Jak można przeczytać w New York Times, na pytania o skutecznośćinicjatywy Trustworthy Computing (Wiarygodne Techniki Komputerowe)w kontekście Blastera ma on pocieszającą odpowiedź: "O tym, żereputacja Microsoftu w tej materii jest bardzo wysoka najlepiejświadczy fakt, że to właśnie od nas - a nie od żadnej innejkorporacji - oczekuje się skutecznego rozwiązania tego globalnegoproblemu". Gates dodał przy tym, że "odpowiednie łatki systemowedostępne były na długo przed atakiem - naszym głównym zadaniem jestzatem dopracowanie systemu automatycznej aktualizacjioprogramowania". Potwierdził on jednak, że oprócz tych wysiłkówMicrosoft rozważa także domyślne włączenie firewalla wbudowanego wWindows XP. Wiadomo też, że badania firmy w zakresie zapewnieniabezpieczeństwa użytkownikom obejmują także wyposażenie systemu wnarzędzia antywirusowe z automatycznie aktualizowanymi definicjaminowych zagrożeń - technologia ta testowana jest obecnie w ramachprojektu PC Satisfaction.

bDUoPhNN
Udostępnij:
bDUoPhOL