Rozentuzjazmowany tłum już zebrał się pod Spodkiem, chociaż żałuje on niestety, że nie ujrzymy na scenie głównej za wielu rodaków. Z zakończonych wczoraj rozgrywek Open Bracket w StarCrafta II, do turnieju głównego nie przeszedł żaden z Polaków. Nic z puli 100 tysięcy dolarów na grę nie przypadnie nam w udziale. Nieco lepiej jest w League of Legends, gdzie o 150 tysięcy powalczy europejski zespół Millenium, z naszym Jakubem Creatonem Grzegorzewskim w składzie. W Counter-Strike: Global Offensive za to trzeba trzymać kciuki za ćwierć miliona dolarów dla zgranej ekipy Virtus.pro z krajanami.
Dzisiaj czekają nas mecze RO16 w StarCrafta II, rozgrywki League of Legends grupy A oraz B, a także ćwierćfinały rozgrywek EMS One C-S:GO. Jeśli ktoś nie będzie miał ochoty śledzić blisko starć, wiele atrakcji zaoferowali wystawcy, w tym przede wszystkim Intel ze swoją ogromną strefą najnowszych technologii, ASUS, BenQ, Roccat, Kingston, Blizzard z Hearthstone: Heroes of Warcraft, EA z Titanfallem czy różnorakie sklepy komputerowe. Warto zwrócić uwagę na zestawy PC z linii Intel Extreme Masters. Raz na jakiś czas wpadną pewnie także w oczy przebrani miłośnicy zabawy w tzw. cosplay.
O wydarzeniach z IEM 2014 będziemy Was informowali ja, Krzysiek oraz Paweł. Poza aktualnościami w tekstowej formie, pojawią się również zdjęcia i materiały wideo.