– Wiele osób pyta mnie, co sądzę o dzisiejszym AMD. Mówię, że dzisiejsze AMD to zupełnie inna firma niż dwa, trzy, pięć lat temu – powiedział Chiang na targach Computex 2019, cytowany przez "Tom's Hardware". – Mają fajną technologię i są postrzegani za firmę, która oferuje wysokie specyfikacje w rozsądnej cenie – dodał Chiang. Zastrzegł jednak, że taka sytuacja długo nie potrwa.
Szef MSI wyjaśnił: "AMD pragnie przejść na wyższy poziom. Płyty główne [X570] będziemy sprzedawać po wyższych cenach, z jeszcze lepszymi parametrami i zobaczymy, co się stanie na rynku (...) AMD nie znajduje się już na pozycji słabszego, przynajmniej jeśli chodzi o technologie i portfolio produktów konsumenckich, a lepsze produkty to pragnienie wyższych marż".
Oczywiście, jak deklaruje Chiang, nie same marże są przyczyną podwyżek. Chipset X570 ma ponoć znacznie wyższe TDP od poprzednika, X470, co wynika z implementacji PCI Express 4.0. Układ wymaga odprowadzenia energii cieplnej rzędu 10 W, zamiast 3 W, a to przekłada się na konieczność stosowania aktywnego chłodzenia. Zdaniem reprezentanta MSI, istotnie zwiększa się także złożoność układu zasilania, a co za tym idzie koszty produkcji.
Wniosek jest jasny: płyty dedykowane procesorom Zen 2 będą droższe od tych obecnych, przeznaczonych dla Zen+. Nie wiadomo dokładnie, o jakim rzędzie kwot mowa. Może to być kilka, kilkanaście i równie dobrze kilkadziesiąt dolarów. Cieszy co najwyżej tylko to, że czerwoni, całe lata bagatelizowany przez konkurencję, wreszcie nabierają wiatru w żagle.