Brzmi to trochę niepokojąco i z pewnością przyczyni się do zwiększenia liczby śpiochów za kierownicą w USA. Tak czy inaczej Tesla nadal ulepsza i aktualizuje swój system autopilota, prawdopodobnie w ramach przygotowań do wersji beta Full-Self Driving, która ma zostać uruchomiona za około miesiąc. Najnowsza aktualizacja dodaje samochodom Tesli możliwość automatycznego przejeżdżania przez zielone światła bez samochodu prowadzącego. Zgodnie z informacjami udzielonymi przez Teslę, pojazd nie będzie wymagał „wyraźnego potwierdzenia jazdy”, aby przejechać przez skrzyżowanie, gdy na sygnalizatorze zapali się światło zielone. Do tej pory kierowcy musieli za każdym razem zezwolić samochodowi na przejazd, poprzez naciśnięcie dźwigni lub pedału przyspieszenia, gdy używali autopilota na ulicach miast. Autopilot zawsze polegał na samochodzie przed Teslą, aby wskazać, kiedy można bezpiecznie rozpocząć przyspieszanie. Wszystkie te funkcje wymagają od właścicieli Tesli zakupu pakietu modernizacji Full-Self Driving i nie, nie czyni to żadnej Tesli w pełni autonomiczną, pomimo jej nazwy. Choć jak wiadomo, wielu "kierowców" uważa inaczej.
Po aktualizacji oprogramowanie pozwoli Tesli po prostu przejechać, ponieważ rozpozna zielony sygnał, nawet jeśli samochód elektryczny jest pierwszym samochodem w kolejce. W takim przypadku „linia zatrzymania w wizualizacji jazdy zmieni kolor na zielony, aby wskazać, że samochód będzie jechał dalej przez skrzyżowanie”. Należy jednak pamiętać, że Tesla nie poradzi sobie na każdym skrzyżowaniu. W uwagach zaznaczono, że kierowcy nadal muszą udzielić zezwolenia autu, jeśli już całkowicie zatrzymali samochód, gdy światło zmieni się na zielone. Autopilot również nie skręci na skrzyżowaniu - tylko przyspieszy w linii prostej. Producent samochodów powiedział, że spodziewa się, że gromadząc więcej danych z floty Tesli za pomocą oprogramowania, zwiększy możliwości i wprowadzi opcję skrętu.
Nie chcę krakać, ale kiedy pojawią się pierwsze newsy o wypadkach i nadużyciach?