2012: What a Year for Linux
Linus Torvalds, twórca systemu Linux, został w tym roku uhonorowany połową Millenium Technology Prize — przyznawanej co dwa lata najważniejszej nagrody za osiągnięcia w dziedzinie technologii, które wpływają pozytywnie na jakość życia, zdrowie i podtrzymanie rozwoju. Drugą połowę otrzymał japoński lekarz, Shinya Yamanaka, który zdobył w tym roku także nagrodę Nobla za swoje badania komórek macierzystych. O Linusie mówiło się sporo także przez gest w stronę NVIDII, który może w pewnym stopniu spowodował, że Linux doczeka się sterowników dla technologii Optimus.
Produkty oparte na Linuksie w tym roku znów cieszyły się dużym zainteresowaniem. Android przegonił iOS na smartfonach w ostatnim kwartale 2010 roku, potem było już tylko lepiej. Obserwatorzy trzymają rękę na pulsie także w sprawie Sailfisha i Firefox OS. Rozprzestrzenianiu się Linuksa sprzyja również Kindle Fire, Chromebooki, a nawet samochody — Cadillac CUE lub przygotowywane właśnie modele Toyoty, która przyłączyła się do TLF w połowie 2011 roku. W 2012 Fundacja również zyskała znamienitych nowych członków — między innymi Samsunga, NVIDIĘ, HP, Twittera i… Grega Kroah-Hartmana, guru tworzenia sterowników dla jądra.
W środowisku bardzo dużo mówiło się w tym roku także o Raspberry Pi — malutkim komputerze, który kosztuje niewiele ponad 100 złotych, na którym można zainstalować między innymi Raspbiana, czyli zmodyfikowanego Debiana, a zastosowania ogranicza jedynie fantazja właściciela. Platforma doczekała się ostatnio swojego sklepu z aplikacjami. Drugim projektem, który sprawił, że Linux stał się centrum uwagi, jest oczywiście klient Steam i rozwój gier dla tej platformy. Valve portuje Source, do przesiadki przymierza się także THQ.
Powody do świętowania miał także RedHat, który w tym roku zanotował rekordowy przychód 1,13 miliarda dolarów za rok fiskalny 2011. Jak do tego doszło i dlaczego wymagało to porzucenia przez firmę darmowego Red Hat Linuksa, można przeczytać na ArsTechnica.
A ilu użytkowników ma Linux? Ośmielę się stwierdzić, że w dobie wszechobecnego Internetu Linuksa w jakiś sposób używa każdy, kto łączy się z Siecią. Pod kontrolą tego systemu działa 94% z 500 najszybszych superserwerów świata i mnóstwo urządzeń będących częścią infrastruktury (nawet nasze domowe routery). Linux znalazł się także na jedynym w swoim rodzaju laptopie deweloperskim Della, desktopowej wersji systemu przyglądają się też urzędy, organizacje czy szpitale z całego świata szukające oszczędności, oraz szkoły chcące wzbogacić program nauczania. W sumie, zależnie od metody badań, w listopadzie z systemu z pingwinkiem na urządzeniu, z którego łączy się z Internetem, korzystało gdzieś między 1,63% (W3Counter) a 0,87% (StatCounter) użytkowników, kolejne 3% korzystało z Androida.