Nie mogło oczywiście zabraknąć dodatkowych funkcji. Na transmisję można między innymi nakładać filtry, a wkrótce będzie można nawet rysować czy dodawać napisy, mowa więc o możliwościach znanych ze Snapchata. Ponadto transmisję można uzupełnić o standardowy status czy informację na temat nastroju. Przydatna będzie także możliwość zaproszenia do oglądania transmisji swoich znajomych, którzy w momencie jej rozpoczęcia otrzymają stosowne powiadomienie.
Facebook dołącza zatem do Twittera w pogoni za rosnącą popularnością krótkich transmisji prowadzonych za pomocą smartfonu. Zapewne i w tym przypadku stanie się ona hitem, przez co dość zagadkowo wypada w tej kwestii względna bierność Google. Najnowszą wersję aplikacji Facebooka można znaleźć w naszej bazie oprogramowania.