Przepisywanie przez lekarzy medykamentów konkretnego producenta nie jest niczym szczególnym, czy to w Polsce czy innych zakątkach świata. Powszechnym zjawiskiem w tej branży są umowy partnerskie i rekomendacje uzyskiwane poprzez finansowanie szkoleń. Niniejszy przypadek to jednak coś innego. O ile można przymknąć oko na to, że rekomendowany jest na przykład dany kompleks witamin, o tyle ciężko przejść obojętnie obok bezzasadnego polecania opioidów.
A tak właśnie według sądu federalnego w Vermont miało działać oprogramowanie firmy Practice Fusion, która przyjęła, jak ustalono, około 1 mln dol. od spółki farmaceutycznej Purdue Pharma. Z raportu Bloomberga wynika, że system informatyczny prosił lekarzy o ocenę poziomu dolegliwości bólowych poszczególnych pacjentów, a potem konsekwentnie i bez względu na realne potrzeby sugerował opioidy, w tym m.in. oksykodon, pochodną kodeiny.
W toku śledztwa ustalono, że w okresie od początku roku 2016 do wiosny 2019, kiedy proceder trwał w najlepsze, komunikat o potrzebie przepisania opioidu pojawił się około 230 mln razy. Wiadomo, że przynajmniej 3 tys. osób regularnie przyjmowało rekomendowany lek, a Purdue Pharma mogła zarobić 11,3 mln dol. Practice Fusion poszła na ugodę, płacąc 145 mln dol. kary.
Jak wynika ze statystyk, na przełomie ostatnich 15 lat liczba zgonów w związku z przedawkowaniem substancji opioidowych w Stanach Zjednoczonych wzrosła trzykrotnie. Władze zdają sobie sprawę z problemu i prowadzą szereg kampanii uświadamiających społeczeństwo o zagrożeniu. Widać jednak, że nie brakuje również takich, którzy na tej sprawie chcą zrobić biznes. I to wśród ludzi, którzy ponoć mają stać w pierwszym szeregu w walce o zdrowie i życie.