Co warte podkreślenia, nie ma raczej szans na zaadoptowanie tego podejścia również do stworzenia nowego smartfonu Microsoftu. Nie ma wątpliwości, że tworzone urządzenia będą miały być alternatywą przede wszystkim dla laptopów i hybryd. Pozostaną ciągle podłączone do Sieci, a czas pracy na baterii, również za sprawą energooszczędnego procesora, powinien być lepszy co najmniej o połowę, niż przy wykorzystaniu architektury x86.
Dodać również należy, że część z urządzeń będzie wyposażonych w technologię eSIM, pozwalającą wykorzystywać pakiety danych operatorów bez fizycznego podłączenia karty SIM, jaką znamy w dzisiejszym formacie. To istotne o tyle, że stałe połączenie z Internetem ma być jedną z najważniejszych cech powstającego sprzętu. Odpowiednim podsumowaniem kluczowych atutów wydaje być zdanie z bloga poświęconego Windowsowi:
Nowe urządzenia będą działać pod kontrolą Windowsa 10, mieć stale aktywną łączność LTE oraz świetny czas pracy na baterii.
Chociaż dokładne daty premiery nie są jeszcze znane, prognozuje się, że sprzęt ujrzy światło dzienne jeszcze w tym roku, najpewniej w trzecim lub czwartym kwartale. Tajemnicą na tę chwilę pozostają również ceny.