Windows 11, o ile finalnie rzeczywiście tak zostanie nazwany, to w praktyce nakładka i swego rodzaju aktualizacja Windows 10. Można więc zakładać, że niemal na pewno będzie dostępny za darmo dla obecnych użytkowników "dziesiątki", szczególnie że tych jest dziś ponad miliard. Microsoft z pewnością nie chce zmuszać tak licznej grupy do kupowania nowego systemu.
Co jednak ciekawe, jak donosi XDA Developers, z analizy kodu Windowsa 11 wynika, że system będzie też akceptować klucze licencyjne Windows 7 i 8.1 (a wkrótce może także Windowsa 8). W praktyce oznacza to, że wszyscy użytkownicy tych systemów, którzy jak dotąd nie zdecydowali się na instalację Windows 10, będą mogli za darmo zaktualizować swoje komputery bezpośrednio do Windowsa 11.
Chociaż informacja ta nie jest oficjalna, a co za tym idzie - w stu procentach pewna, jest bardzo prawdopodobna. Od momentu premiery Windowsa 10 Microsoft wielokrotnie zachęcał bowiem użytkowników do darmowej przesiadki na nowy system właśnie dzięki mechanizmowi zgodności kluczy. Możliwe więc, że przy okazji premiery Windows 11 zostanie wykorzystany dokładnie ten sam sposób promocji i zachęta do zmiany leciwego Windowsa 7 czy 8.1
Premiera Windows 11 spodziewana jest 24 czerwca. Microsoft zapowiedział wówczas prezentację, podczas której zamierza przedstawić "nową generację Windows". Oficjalnie nazwa Windows 11 jeszcze nie padła, ale została potwierdzona w jednej z testowych kompilacji, która trafiła niedawno do sieci.