Office 2019 ma dać nowe możliwości użytkownikom, którzy nie będą jeszcze gotowi na chmurę. Microsoft jest świadom tego, że za 2 lata wciąż będą takie osoby i firmy, dla których korzystanie z chmury jest zbyt ryzykowne lub niekomfortowe i będą chciały korzystać z programów i serwerów we własnej infrastrukturze. Choć Ignite to wydarzenie związane ściśle z chmurą, zapowiedział tam „statycznego” Office'a 2019. Z nowości możemy oczekiwać lepszej obsługi pisania odręcznego (Ink), bardziej rozbudowanej analizy danych w Excelu czy nowych animacji w PowerPoincie. Trudno powiedzieć, jak nowe funkcje w Office 2019 będą się miały do nowości wprowadzanych w rozwijanym w trybie ciągłym Office 365.
Trzeba też przypomnieć, że wiosną Microsoft ostrzegł o zmianie wymagań Office'a. Od 2020 roku wersje „offline” programów, z Officem 2016 włącznie, nie będą mogły łączyć się z usługami Office 365. To zapewne zmotywuje niektórych użytkowników, by mimo wszystko spróbować przesiadki na Office'a 2019, a potem na chmurę i 365. W październiku zakończy się wsparcie rozszerzone dla wersji 2007.
Być może będzie to ostatnia wersja Office'a, którą kupimy jako kompletny produkt, a nie jako usługę. Dla niektórych już zapowiedź kolejnej wersji jest zaskakująca w kontekście aktualnej polityki Microsoftu.
Wersję testową Office'a 2019 zobaczymy w drugiej połowie przyszłego roku, zapewne wcześniej będą pojawiać się zapowiedzi różnych nowości.