Zamiast płakać nad fragmentacją Androida zrobili dla niego UEFI

Zamiast płakać nad fragmentacją Androida zrobili dla niego UEFI08.03.2017 22:04
Zamiast płakać nad fragmentacją Androida zrobili dla niego UEFI

Podobno dla niektórych problemem jest to, że udział w rynkuAndroida 7.0 nie przekracza kilku procent – nie rozumiejącarchitektury tego systemu, domagają się, by był aktualizowany takjak iOS, a gdy tego nie ma, krzyczą o „fragmentacji”. Czy jestjednak jakieś wyjście z tych problemów z najpopularniejszymsystemem operacyjnym na świecie? Dlaczego nie słychać płaczu, żesfragmentowany jest Windows, dostępny w tylu różnych wersjach narynku? Odpowiedź tkwi oczywiście w UEFI/BIOS-ie – dzięki niemuinstalacja nowego systemu na pececie nie stanowi żadnego problemu. Aco by było, gdybyśmy mieli takie UEFI na Androidzie?

Od niedawna rozwijany jest projekt o nazwie EFIDroid. Jego autorzypostawili sobie za cel rozwiązanie problemu z instalacją nowychsystemów na smartfonie, nawet umożliwienie zainstalowania wielusystemów obok siebie, bez konieczności ich modyfikowania, wgrywaniajakichś łatek do kernela i znoszenia później niedogodnościwywołanych przez niekompatybilność oprogramowania. Dlategostworzyli coś, o czym Google powinno pomyśleć od samego początku– odpowiednik interfejsu firmware UEFI dla Androida.

350196470370297793

Wykorzystano w tym celu intelowe środowisko deweloperskie EDK II,przeznaczone właśnie do implementacji obsługi UEFI w systemachoperacyjnych, przerabiając w nim opensource’owy bootloaderQualcomma – LK (Little Kernel). Little Kernel to więcej niżbootloader, to kompletny system operacyjny, mieszczący się wkilkunastu kilobajtach i przeznaczony dla urządzeń wbudowanych.Korzysta z niego m.in. Fuchsia, ten słynny system operacyjnyGoogle’a, który miałby kiedyś zastąpić Androida.

EFIDroid uruchamia się jako bootloader drugiego etapu –pozwalając oryginalnemu bootloaderowi obsłużyć interfejsysprzętowe urządzenia. LK funkcjonuje tu jako warstwa abstrakcjipomiędzy sterownikami a warstwą UEFI. Jej głównym zadaniem jestzaładowanie linuksowego jądra, w dość specyficznej postaci – tostworzony przez Intela LinuxKernel Library, czyli plik obiektowy utworzony z kodu Linuksa,który może być bezpośrednio linkowany przez aplikacje. Gdy UEFIsobie w takiej formie Linuksa załaduje, zyskuje swoją najważniejsząfunkcjonalność.

350196470370494401

Od tej pory można bowiem bezpośrednio pisać i czytać dolinuksowych systemów plików, a co za tym idzie, uruchamiać różneROM-y czy środowiska recovery czy wyświetlać logi z poprzednichrozruchów (np. gdyby poszło coś nie tak). Oczywiście to niewszystko – mając wszechstronne środowisko UEFI można uruchamiaćz niego oprogramowanie diagnostyczne (np. Memtest86), powłokęsystemową, czy jak twierdzą deweloperzy, nawet proste gry. Wszystkoto może być zainstalowane w wybranym przez użytkownika miejscu wsystemie plików, nie wchodząc ze sobą w konflikty.

Piękna architektura – dziś jednak niestety ograniczona wswojej do kompatybilności do niewielkiej liczby smartfonów,działających na procesorach z rodziny Snapdragon. Na tej liściemamy OnePlus One, Nokię X2, Moto G 4G, Moto E, Fairphone i VegęIron 2. Na szczęście zaczęły pojawiać się nieoficjalneporty na Xiaomi Mi2, Mi3w, Mi4c, Redmi Note 3 Pro, Moto G orazMoto G 2014 LTE.

350196470370691009

Oczywiście by zainstalować EFIDroida, trzeba dysponować na tychurządzeniach rootem, nie trzeba za to stosować żadnych specjalnychkerneli. Instalator został już wydany,po uruchomieniu ma pozwolić na instalację warstwy UEFI i czynnościzarządzające, oraz oczywiście instalację innych ROM-ów. Możemyeksperymentować śmiało, bo instalacja problematycznego systemuniczym nie grozi, najwyżej go odinstalujemy z poziomu EFIDroida.

350196470370822081

Więcej o EFIdroidzie można znaleźć na jego stronie naGitHubie.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (74)