popularne tematy: windows

Dyski zewnętrzne (1) - Western Digital My Book

Do napisania tekstu poświęconego dyskom zewnętrznym i zarazem bezpieczeństwu danych skłoniły mnie osobiste doświadczenia sprzed wielu lat. Truizmem jest stwierdzenie, że pliki osobiste trzeba zabezpieczać przed ich przypadkową utratą poprzez ich okresowe kopiowanie na niezależne, zewnętrzne nośniki. Niby oczywiste, ale człowiek nie myśli o tym, dopóki jakaś nieprzyjemna niespodzianka nie dopadnie pewnego dnia jego samego. Mnie dopadła ponad 13 lat temu, w czasach Windowsa XP, którego użytkownikiem wtedy byłem.

Windows 8.1 i karta graficzna Nvidia GeForce GTX 960

Witam, od kilku dni obraz z komputera się popsuł, wszędzie są czerwone kreski (zdj nr. 1) i jest mała rozdzielczość, którą można ustawić (zdj nr. 2).

Na początku myślałem, że to wina kabla, kupiłem nowy kabel i nie pomogło.

Pomyślałem, że może to być wina monitora, więc podłączyłem do telewizora, ale również nie pomogło.

Dzisiaj poszperałem w komputerze i znalazłem kod błędu 43 na karcie graficznej (zdj nr. 3). Próbowałem zainstalować najnowsze sterowniki (z dnia 28 września), ale nie pomogło.

Microsoft bardzo lubi dreptać w miejscu, czyli przegląd nowości w kompilacjach 20185, 20190, 20197 oraz 20201

Nikogo nie zaskoczę stwierdzeniem, że od dłuższego czasu niewiele zmienia się w Windows 10. Sam Microsoft nie bardzo ma się czym pochwalić, na co wskazują niezbyt rozbudowane wpisy blogowe, niejednokrotnie wypchane informacjami o aktualizacjach dla wbudowanych w system aplikacji – inaczej nie mieliby o czym pisać.

Komputer do gier dla nie-gracza

Do napisania tego tekstu podchodziłem z dużą dozą niepewności i to nie tylko dlatego, że to mój debiutancki tekst, ale też (a może przede wszystkim), że nigdy dotąd (a jestem już na dp blisko 10 lat) nie spotkałem się z recenzją komputera stacjonarnego. Opisy dotyczą głównie laptopów (notebooków, hiperbooków, chromebooków i tym podobnych). Ale z drugiej strony to dobrze, bo nie ma się na czym wzorować. Z tym zastrzeżeniem przystępuję do rzeczy.

Microsoft chyba jeszcze bardziej zwolnił tempo, czyli przegląd zmian w kompilacjach 20170, 20175 oraz 20180

Już od dłuższego czasu nie mogę pojąć co ten Microsoft wyczynia i podejrzewam, że oni sami tego nie wiedzą. Niby droga rozwoju jest jasna i klarowna, a jednak dziwnie się na to spogląda z perspektywy trzeciej osoby. Niecodzienne problemy wciąż się pojawiają i nie bardzo wiem co o tym wszystkim myśleć. Problemy ze sterownikami? Dziwaczne zapędy niektórych użytkowników, tj.

Budżet domowy ... FireFly III

Prowadzenie budżetu domowego nie jest tematem nowym. Nie każdy czuje potrzebę prowadzenia domowej buchalterii, nie każdy chce się stresować podwyżkami, ale jeśli ktoś poszukuje takiego programu - zapraszam do recenzji tzw. selfhosted application - FireFly III.

Przez ostatnich kilka lat używałem MMEX (multiplatformowy, z bazą umieszczoną na dropboxie), którą to aplikację śmiało mogłem polecić do wersji 0.99. Późniejsze wersje to niestety parada błędów w interface.

Menu Start na start

Menu Windows 10 wnerwia niektórych na tyle, że instalują nakładki typu Classic Shell. Sama przeszłam przez ten etap, źle nie było. Ale ostatnio połączyły mi się w głowie dwa funkcjonujące nieco oddzielnie patenty na uporządkowanie tego menu metodami systemowymi.

Na początek odpinamy prawym kafelki na wierzchu typu Pogoda i Pasjanse, jeśli nie zrobiliśmy tego wcześniej.

Jak zdążyli się zapewne dowiedzieć ci, którzy używają co i raz prawego przycisku myszy, skróty w Menu mają polecenie 'Otwórz lokalizację pliku'.

Microsoft zmienił nieco zasady gry, czyli przegląd zmian w kompilacjach 19635, 19640, 19645, 20150, 20152 oraz 20161

Microsoft, głównie z powodu Windows 10, nie ma zbyt lekkiego życia. Tegoroczna majowa aktualizacja znów nie była najwyższej jakości i pozostawiła za sobą ścieżkę mniej lub bardziej niesprawnych komputerów. Nie zrozumcie mnie źle, to żadna reguła, ani nawet większość użytkowników, jednak nie ma co udawać, iż problem w ogóle nie istnieje. Szumnie zapowiadany wzrost jakości nie bardzo się udał i aż strach pomyśleć, jak mogłoby to wyglądać bez tej “poprawy”. 

No ale dobra, mnie to wszystko jak zwykle ominęło, więc nie będę się nad tym szczególnie rozwodzić.